Wypij Baby Yodę! Bary zaczęły serwować drinki stworzone na cześć słodkiego bohatera "The Mandalorian"
Baby Yoda to prawdziwa gwiazda serialu "The Mandalorian". Jest tak popularny, że doczekał się własnego drinka.
W kinach hula ostatnia część "Gwiezdnych Wojen", jednak serce fanów "Star Wars" podbiło stworzenie z serialu "The Mandalorian". The Child lepiej znany jako Baby Yoda jest prawdziwą gwiazdą produkcji Disney+. Jego popularność spowodowała, że amerykańscy barmani zaczęli serwować drinki stworzone na jego cześć.
Baby Yoda - drink na cześć bohatera "The Mandalorian"
Wraz z premierą pierwszego sezonu "The Mandalorian" internet oszalał na punkcie małego pobratymca mistrza Yody. Stworzonko jest tak urocze, że doczekało się wielu memów, a nawet amatorskich zabawek.
Moda na Baby Yodę dotarła również do amerykańskich barów. Jak podaje Fox, wiele lokali na terenie USA zaczęło serwować koktajle inspirowane maluszkiem. Sammy Black - barman pracujący w barze Lux Central w Phoenix w stanie Arizona stworzył drink o nazwie Lux Baby Yoda. Oryginalny napitek zaskarbił sobie serca klientów nie tylko nazwą, ale również wyglądem.
Jak widać, drink cieszy się niemałą popularnością. Lux Baby Yoda ma uszy z plasterków jabłka i szatę z brązowego papieru okalającego kieliszek. Zawartość napoju nie została zdradzona. To jednak nie jedyny lokal serwujący drinki inspirowane serialem "The Mandalorian". The Sheridan Room w Minneapolis też może pochwalić się Baby Yodą tym razem w wersji gimletowej.
Okazuje się, że słodycz bohatera nie odnosi się jedynie do uroczego wyglądu, ale również jego smaku.
"The Mandalorian" - kiedy finałowy odcinek serialu?
Serial już otrzymał drugi sezon, do którego trwają obecnie zdjęcia. Ostatni odcinek zadebiutuje 27 grudnia 2019 roku na platformie streamingowej Disney+. Na razie serial jest dostępny tylko w kilku krajach świata. Wielu fanów "Gwiezdnych Wojen" musi się więc uzbroić w cierpliwość, by zobaczyć produkcję z legalnego źródła.
Zobacz też: Twórca "The Mandalorian" wyjaśnił, dlaczego wszyscy kochają Baby Yodę. Według niego wcale nie chodzi o wygląd