„X-Men: Apocalypse” w zwiastunie z klocków LEGO

Robert Skowronski
AKTUALIZACJA 18.05.2016 18.05.2016 14:42
AKTUALIZACJA 18.05.2016 18.05.2016 14:42

Duńskie klocki stały się głównym produktem eksportowym kraju i udało im się nawet opanować świat kina. W filmie „X-Men: Apocalypse” ich raczej nie zobaczymy, ale w fanowskim zwiastunie już tak.

Postacie z LEGO pokazały się m.in. w „LEGO Przygoda”, a w 2017 roku mają powrócić w „The LEGO Batman Movie”. Zabawka pozwalająca się zamienić w konstruktora od wielu lat pozostaje jedną z ulubionych rozrywek dzieci, ale i widzowie mają wobec niej słabość, podobnie jak i samo środowisko filmowe. Przypominamy, że „LEGO Przygoda” ubiegało się o Oscara dla najlepszej piosenki oraz o Złoty Glob jako najlepszy film animowany.

Z takim poparciem nic dziwnego, że klocki rozpowszechniają się na kolejne tytuły. Co więcej, upominają się o najgłośniejsze premiery. Bryan Singer nie zdecydował się na umieszczenie kanciastych bohaterów w swoim dziele, więc oni sami upomnieli się o swoje. 

„X-Men: Apocalypse” będzie mieć premierę 20 maja 2016 roku. Dzieło okaże się triumfem czy klęską? O tym przekonamy się niedługo, ale gdyby miało dojść do drugiej z opcji, to klocki serwują alternatywną wersję obrazu o mutantach, która być może zdobędzie większy poklask.

Zakładamy, że część z Was przebiera nogami wyczekując kolejnego dzieła o X-Menach. Fani z pewnością zdążyli już obejrzeć zwiastun obrazu i wszelkie jego pomniejsze zapowiedzi dziesiątki razy. Jeżeli jednak uchowały się wśród Was osoby, które tego nie zrobiły, to powstał też film porównujący oryginalny trailer z wersją LEGO:

„X-Men: Apocalypse” to kontynuacja historii z „X-Men: Przeszłość, która nadejdzie”. Tym razem głównym przeciwnikiem bohaterów będzie tytułowy Apocalypse - pierwszy mutant, który był czczony jak bóg jeszcze w czasach starożytnego Egiptu. Budzi się on ze swojego grobowca i jest rozczarowany tym, co widzi. Powołuje więc do życia własną drużynę, która ma mu pomóc przejąć władzę nad światem.

W filmie pojawi się m.in. Wolverine. Jak zapowiedział Bryan Singer ma się on różnić od przedstawień Rosomaka w poprzednich odsłonach serii:

Jego epizodyczna rola jest fajna, bo jest to Wolverine jakiego nigdy wcześniej nie widzieliście. Jest to prawdziwa Broń X. Nie facet wychodzący ze zbiornika, ale prawdziwa broń.

Pozostając przy temacie Wolverine'a, to szykowany jest kolejny obraz poświęcony jego osobie, który ma być oznaczony kategorią wiekową R. A jeżeli podobał Wam się zwiastun w wersji LEGO, to może zaciekawi Was też ten w stylu lat 90.

Zobaczylibyście pełnometrażowe „X-Men: Apocalypse” z klockami LEGO?