Anya Taylor-Joy była prześladowana przez dzieciaki w szkole. Z tego powodu rzuciła edukację

AKTUALIZACJA 21.11.2022 21.11.2022 12:11
AKTUALIZACJA 21.11.2022 21.11.2022 12:11

Anya Taylor-Joy opowiedziała jakiś czas temu o swoich koszmarnych przeżyciach z dzieciństwa. Aktorka była prześladowana przez inne dzieciaki w szkole.

Anya Taylor-Joy rzuciła szkołę, bo była gnębiona przez inne dzieci

Anya Taylor-Joy obecnie odnosi sukcesy jako aktorka i modelka, znana z "Gambitu Królowej", "Wikinga", czy "Split". Zanim do tego jednak doszło, to kobieta za czasów młodości przechodziła przez piekło. Aktorka jakiś czas temu gościła w programie "The Drew Barrymore Show", w którym opowiadała o trudach dojrzewania.

Polecamy

Taylor-Joy urodziła się w Stanach Zjednoczonych, ale w młodym wieku jej rodzina przeprowadziła się do Argentyny, gdzie była wychowywana. Po kilku latach przeniosła się ponownie - tym razem do Londynu. Nie potrafiła porozumiewać się po angielsku i miała trudności z dostosowaniem się do nowego otoczenia: 

Argentyna jest cała zielona, wszędzie były konie i inne zwierzęta – nagle znalazłam się natomiast w dużym mieście i nie znałam języka.

To sprawiło, że nie tylko czuła się outsiderką, ale też była tak traktowana:

Byłam zbyt angielska na Argentynkę, zbyt argentyńska na Angielkę, zbyt amerykańska, by być kimkolwiek. Dzieci po prostu nie rozumiały mnie w żadnej postaci ani formie. Przywykłam do tego, że zamykają mnie w szafkach szkolnych.
Polecamy

W wieku 14 lat rodzina przeprowadziła się do Nowego Jorku, a 2 lata później Taylor-Joy postanowiła rzucić szkołę. Ta decyzja przeraziła jej rodzinę, ale aktorka miała niezłe powody - jeszcze w Londynie została zauważona przez Sarę Doukas, czyli założycielkę znanej agencji modelek Storm. Ta jeszcze kilka lat wcześniej wypatrzyła między innymi Kate Moss.

Potem jednak przyszedł czas na plany filmowe - jako 17-latka pracowała na planie zdjęciowym horroru "Witch" od Roberta Eggersa, co dało jej przepustkę do sławy. Przy okazji otworzyło to jej oczy na to, czym chce się zajmować:

Potrzebowałam odnaleźć miejsce, w którym mogłabym być doceniana oraz faktycznie mieć coś do dodania, zamiast ciągle myśleć: "Co jest ze mną nie tak i dlaczego nikomu nie pasuję?".

Jak pokazuje nam przyszłość, ta decyzja się totalnie opłaciła.

Polecamy