Był młodą gwiazdą kina. Jego choroba przerwała obiecującą karierę
Jake Lloyd otrzymał niesamowitą rolę, bo wiele osób do dziś pamięta go z roli młodego Anakina Skywalkera w hicie, jakim niewątpliwie jest film „Gwiezdne wojny: Mroczne widmo”. Jaka choroba przerwała jego aktorską karierę?
- W wieku zaledwie ośmiu lat stał się rozpoznawalną gwiazdą i nie będzie przesadą zaznaczenie, że jego twarz była znana na całym globie. Wszystko oczywiście za sprawą głośnego filmu w którym zagrał: „Gwiezdne wojny: Mroczne widmo”.
- Dlaczego tak dobry start nie przełożył się na świetną karierę trwającą przez resztę życia? Niestety, ale ten chłopak musiał zmierzyć się z przykrą rzeczywistością, jaka uderzyła w jego zdrowie.
- Dowiedz się jak schizofrenia oraz anosognozja wpłynęły na Jake’a Lloyda oraz co chłopak aktualnie myśli o swojej sytuacji.
Zagrał Anakina Skywalkera
Jake Lloyd to osoba, którą bez wątpienia kojarzy większość osób, bo jako dziecko zagrał młodego Anakina Skywalkera w filmowym hicie. Czasem bywa tak, że na przykład podziwiamy danego aktora za niezwykłą rolę i kojarzymy go z takiej czy innej produkcji, która faktycznie przełożyła się na wielką sławę. Jednak gdy z jakiegoś powodu ceniony artysta znika z ekranów, to najczęściej jest tak, iż mało kto zadaje sobie pytanie: „co się właściwie stało?”.
Branżowi dziennikarze wyjaśniają sytuację znanego aktora. Pomimo tego, że Jake Lloyd zaczął młodo i wypracował sobie potencjalnie obiecująca karierę, nie wszystko ułożyło się po jego myśli. Niestety w jego życiu pojawił się temat problematycznej choroby, a konkretniej mówiąc chodzi o to, że aktor przez długie lata zmagał się ze schizofrenią, a to zwyczajnie przełożyło się na konieczność wycofania z życia publicznego. Tego typu historie są naprawdę smutne.
Aktor musiał radzić sobie z problemami zdrowotnymi
Dziennikarka serwisu Deadliine zwróciła jeszcze uwagę na to, że w jednym z wywiadów matka Lloyda wspomniała, iż częścią problemów była również anosognozja, czyli niemożność dostrzeżenia własnej choroby i związanych z nią ograniczeń.
Lloyd przyznał kiedyś, że przez wiele lat miał faktyczne trudności z akceptacją swojej diagnozy. Chłopak miał unikać swojej terapii, a dodatkowo jeszcze nie przyjmować leków, co z kolei mogło się przełożyć na pogorszenie jego stanu. Warto jeszcze dodać, że schizofrenia młodego aktora była wynikiem uwarunkowań genetycznych.
Aktualnie Jake Lloyd zaznacza, iż po prostu zrozumiał konieczność poważnego traktowania kwestii leczenia, a do tego jeszcze nauczył się żyć ze chorobą, która w tak wielkim stopniu wpłynęła na jego życie.
Quiz: Kim jest ojciec Luke’a? Od 12/15 masz moce Jedi
Źródło: Antyradio/Variety
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!