Ryan Reynolds złożył hołd legendzie country, Kenny'emu Rogersowi. Jak wygląda alternatywna scena "Deadpoola"?

AKTUALIZACJA 23.03.2020 23.03.2020 14:56
AKTUALIZACJA 23.03.2020 23.03.2020 14:56

Ryan Reynolds to znany amerykański aktor, który w ostatnich latach najlepiej kojarzony jest z rolą Deadpoola, charakterystycznego bohatera z komiksów Marvela. W niedawnym wideo zdecydował się złożyć specyficzny hołd niedawno zmarłemu muzykowi, Kenny’emu Rogersowi.

Ryan Reynolds składa hołd Kenny'emu Rogersowi

W ostatni weekend Ryan Reynolds zaprezentował światu alternatywną wersję jednej ze scen filmu „Deadpool” z 2016 roku. Mowa o sekwencji, w której bohater walczy z Ajaxem, swoim głównym przeciwnikiem, na wiadukcie.

Wedle słów Reynoldsa, który podzielił się tą informacją za pośrednictwem swojego konta na Instagramie, twórcy filmu „Deadpool” poważnie rozważali czy w tej scenie bohater nie powinien śpiewać utworu znanego amerykańskiego piosenkarza country. Finalnie zdecydowano się nie korzystać z tego pomysłu i zastąpić go dialogiem na temat pochodzenia Wade’a Wilsona, czyli tytułowego Deadpoola.

Przeczytaj także

Teraz jednak, dzięki dobrodziejstwu social mediów, dostaliśmy możliwość zobaczenia tej sceny w jej oryginalnym zamyśle. Reynolds zwrócił uwagę, że choć moment nie trafił do finalnej wersji dzieła, sprawił, że szeroko się przy niej uśmiechał. Teraz możemy zobaczyć dlaczego aktor miał właśnie taką reakcję.

Kim był Kenny Rogers?

Kanadyjski aktor śpiewa utwór „The Gambler”, należący do jednego z hitów zmarłego w zeszłym tygodniu muzyka, Kenny’ego Rogersa. Rogers zmarł w wieku 81. lat. Artysta był aktywny na scenie muzycznej przez blisko sześć dekad. W tym czasie aż 24 hity jego autorstwa trafiły na amerykańskie listy przebojów. Muzyk został nagrodzony także trzema statuetkami Grammy i uhonorowany miejscem w Country Music Hall of Fame.

Przeczytaj także

Alternatywna wersja sceny

Wersja produkcji zaprezentowana w krótkim wideo pochodzi z prywatnej kolekcji Reynoldsa, w którym widać kopię filmu Tima Millera z niedokończonymi efektami specjalnymi, a aktor podkłada głos postaci, siedząc na swojej kanapie.

Całość materiału Ryan Reynolds skwitował krótkim #RIPKENNY, oddając w ten sposób cześć Kenny’emu Rogersowi.

Czytaj także: Ryan Reynolds i Blake Lively przeznaczyli milion dolarów na walkę z koronawirusem.