` Jerzy S. został skazany za jazdę po alkoholu. Ma problemy ze zdrowiem - Antyradio

Jerzy S. został skazany za jazdę po alkoholu. Aktor przyznał, że ma problemy ze zdrowiem

AKTUALIZACJA 02.03.2023 02.03.2023 15:12
AKTUALIZACJA 02.03.2023 02.03.2023 15:12

17 października 2022 roku około godziny 17 w centrum Krakowa Jerzy S. potrącił mężczyznę na motocyklu. Został w tej sprawie skazany, a także skomentował sytuację ze swojej perspektywy.

Jerzy S. został skazany za jazdę pod wpływem alkoholu

W trakcie śledztwa wyniknęło, że aktor miał 0,7 promila alkoholu we krwi, a sędzia w mowie końcowej podkreślał, że wina nie budzi wątpliwości, a zdarzenie wynikało z niefrasobliwości. Na sali odczytano również wyjaśnienia oskarżonego, w której Jerzy S. opowiedział m.in. o swoim stanie zdrowia.

Polecamy

Aktor opowiedział, że 17 października ok. 13:00 wypił 3 lub 4 kieliszki białego wina. O 16:40 odebrał telefon od dziennikarza odnośnie umówionego wywiadu. Z relacji Jerzego S. wyniknęło, że mężczyzna pomylił daty i był przekonany, że spotkanie ma się odbyć dzień później.

Tłumaczył, że nie chciał odwoływać umówionej wcześniej rozmowy. Taksówki nie wzywał, ponieważ czuł się dobrze, a także sądził, że przez remonty na drogach nie dojedzie w odpowiednim czasie na miejsce.

Jerzy S. wytłumaczył, dlaczego początkowo media pisały o tym, że "uciekał z miejsca zdarzenia" po kolizji.

W prawym uchu mam aparat słuchowy. W trakcie jazdy ul. Reymonta zorientowałem się, że wyładowała mi się w nim bateria. Jak się wyciągnie ten aparat z ucha, jakiś procent słyszalności jest. Jednak jak się pozostawi rozładowane urządzenie w uchu, to działa jak zatyczka, jak korek i praktycznie nie ma żadnej słyszalności. To rozładowanie nastąpiło dosłownie chwilę przed zdarzeniem.
Polecamy

Z relacji aktora wynika, że ten w momencie kolizji nie słyszał na prawe ucho. Był więc zdziwiony, że nagle zaczepia go wyraźnie wzburzony motocyklista. Nie chciał wchodzić w konflikt, więc odjechał:

Nie miałem co zrobić w trakcie jazdy z tym aparatem. Po zdarzeniu nic nie słyszałem na prawe ucho, a moje zetknięcie z tym skuterem było właśnie z prawej strony. Stąd widząc mężczyznę, który mnie zaczepia na skuterze, krzyczy na mnie i mnie wyzywa, nie wiedziałem, co się dzieje. Czemu on się tak zachowuje. Z obawy o dalszą eskalację i jego zachowanie wydawało mi się bezpieczniej odjechać.

Jerzy S. został skazany 1 grudnia 2022 roku. Z relacji mediów wynika, że aktor ma zapłacić 12 tysięcy złotych grzywny, wpłacić 6 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym i 4 tysiące złotych na poczet kosztów sądowych. Oprócz tego ma 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów. Wyrok nie jest prawomocny.

Polecamy