Jim Carrey zagrał Polaka. Ten film ma 100% negatywnych recenzji
Jim Carrey w 2018 roku wystąpił wraz z Robertem Więckiewiczem w filmie "Prawdziwe zbrodnie". Produkcja ma 0% świeżości w popularnym agregatorze ocen Rotten Tomatoes.
- Film z 2018 roku inspirowany sprawą Krystiana Bali miał rozsławić Polskę na świecie. Produkcja, kręcona głównie w Krakowie, opowiada o śledztwie dotyczącym morderstwa przypominającego fabułę powieści.
- Mimo udziału Jima Carreya i polskich aktorów, film okazał się artystyczną i finansową porażką. PISF wsparł go kwotą 2 mln zł, lecz nie spełnił oczekiwań.
- Otrzymał fatalne oceny – 0% na Rotten Tomatoes od krytyków i 37% od widzów. W Polsce wypadł nieco lepiej, ale nadal uznano go za jeden z najgorszych w karierze aktora.
Najgorszy film w karierze Jima Carreya
Nie każdy pamięta, że gwiazdor "Maski", "Ace'a Ventury", "Truman Show", a ostatnio serii "Sonic" zagrał Polaka u boku rodzimych sław pokroju Agaty Kuleszy i Roberta Więckiewicza. Mowa o filmie z 2018 roku "Prawdziwe zbrodnie". Thriller z Jimem Carreyem ma niesamowicie niskie oceny od krytyków i widzów.
"Prawdziwe zbrodnie" miały rozsławić Polskę na świecie
O tej produkcji było swego czasu głośno w Polsce. W końcu nie często zdarza się, że hollywoodzki gwiazdor przyjeżdża do naszego kraju i występuje na ekranie razem z polskimi aktorami. Film "Prawdziwe zbrodnie" był kręcony w 2015 roku, głównie w Krakowie. Historia opowiedziana w produkcji została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami. Mowa o sprawie Krystiana Bali - autor powieści "Amok", w której opisał zbrodnię przypominającą zabójstwo, za które finalnie został skazany w 2007 roku. Książka stanowiła dla śledczych poszlakę, wskazującą, że to właśnie on jest sprawcą śmierci Dariusza J. zabitego w 2000 roku.
W filmie "Prawdziwe zbrodnie" Carrey wciela się w Tadka - śledczego, który stara się rozwikłać zagadkę tajemniczej śmierci biznesmena Daniela Sadowskiego. Co ciekawe szczegóły zabójstwa łudząco przypominają historię opisaną w niedawno wydanej powieści, której autorem jest niejaki Kozlov (Marton Csokas). W filmie wśród polskich aktorów poza Kuleszą i Więckiewiczem znaleźli się między innymi Zbigniew Zamachowski, Danuta Kowalska, Anna Polony, Anna Wendzikowska, Piotr Stramowski i Piotr Głowacki.
Niestety thriller w reżyserii Alexandrosa Avranasa okazał się niewypałem. Koprodukcja o budżecie 4 milionów euro była współfinansowana również przez polskie instytucje - PISF przeznaczył na produkcję "Prawdziwych zbrodni" niemal 2 miliony złotych. Film miał być cegiełką w budowaniu rozwijania polskiej sztuki filmowej. Powstawał w okresie, kiedy świat zwrócił uwagę na rodzime dokonania, dzięki sukcesowi "Idy" Pawła Pawlikowskiego, nagrodzonej Oscarem dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego.
Quiz: Quiz. Rozpoznasz po kadrze oscarowe filmy? 10/13 zgarnie tylko Rocky
Jim Carrey jako Polak. Najgorszy film w karierze aktora
Niestety ambitne zamierzenia się nie udały. Kiedy "Prawdziwe zbrodnie" trafiły w końcu do widzów, zebrały bardzo dużo negatywnych opinii od krytyków i widzów. Patrząc na produkcję po niemal 7 latach od premiery, oceny mogą zaskakiwać. Na Rotten Tomatoes średnia wynosi okrągłe 0% świeżości od krytyków, co zdarza się niezwykle rzadko. Zwykli widzowie wystawili filmowi trochę lepsze oceny, bo w ich oczach zasługuje na 37% świeżości.
Trochę lepiej jest na rodzimym podwórku. Polscy krytycy i widzowie ocenili "Prawdziwe zbrodnie" znacznie łaskawiej, chociaż i tak nie jest wcale dobrze. Według serwisu Filmweb produkcja z Jimem Carreyem w roli Polaka zdobyła 3,5 gwiazdek od krytyków i 4,2 od zwyczajnych zjadaczy popcornu.
Statystyki Rotten Tomatoes wskazują jednoznacznie. "Prawdziwe zbrodnie" to najniżej oceniany film w dorobku gwiazdora. Dwa pozostałe miejsca na podium należą do komedii grozy "Raz ugryziona" (11% świeżości) i "Ace Ventura: Zew natury" (21% świeżości). Miało być pięknie, a wyszło jak zwykle...
Źródło: Antyradio/Rotten Tomatoes/Filmweb
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!