Naprawdę zabili zwierzę dla filmu? Szokujący przykład kina PRL

AKTUALIZACJA 06.10.2025 06.10.2025
AKTUALIZACJA 06.10.2025 06.10.2025

Film zobaczyło w kinach około trzech milionów Polaków i do dziś uznawany jest za klasykę epoki PRL. Niestety to dzieło skrywa przykrą i okrutną historię.

Film PRL
Fot. Filmpolski
Z tego artykułu dowiesz się:
  • W jednej ze scen pokazano konia spadającego ze skały. Tylko czy były to efekty specjalne? A może zdecydowano się na coś zaskakująco brutalnego?
  • O czymś takim aż ciężko pomyśleć, ale czy w filmie z okresu PRL-u naprawdę podjęto decyzję o tym, by zrzucić zwierzę z wysokości, co zakończyło się jego śmiercią?
  • Dla części widzów sama świadomość tego, jak powstała jedna ze scen, sprawia że wielu nie jest w stanie już nigdy do tego wrócić. Dla nich ta produkcja na zawsze pozostanie czymś niepotrzebnie okrutnym.

Perły kina z dawnych lat

Kino z dawnych lat ma w sobie tak wiele prawdziwych perełek, że podjęcie się zliczenia ich wszystkich najpewniej graniczy z cudem. Mimo tego, kwestia filmów nie jest wyłącznie czymś pozytywnym, gdyż czasem pozwalano sobie na rzeczy, które są przykładem całkowitego braku szacunku dla życia. Okrutna decyzja bez wątpienia zdaje się być czymś całkowicie zbędnym, choć jak to często bywa, pewnie znajdą się także i obrońcy takiego podejścia do kręcenia filmów.

Chodzi oczywiście o to, że w trakcie kręcenia filmu „Popioły” zdecydowano się na zabicie zwierzęcia. Nie były to efekty specjalne, lecz prawdziwy akt okrucieństwa, który przełożył się na tragiczną śmierć żywej istoty. O szczegółach możecie przeczytać poniżej.

Okropna historia szokuje do dziś?

O sprawie pisali nawet dziennikarze serwisu RadioZET, którzy podkreślali, że ten film z czasów PRL obejrzały miliony widzów, ale jego premiera wywołała ogromny skandal. Reżyser do dziś nie został przez wszystkich „rozgrzeszony”.

Po przeczytaniu takiej historii, wielu osobom dosłownie ciężko spojrzeć na ten film w taki sam sposób. Na pewno kojarzycie, iż w wielu produkcjach pojawia się informacja, że żadne zwierzę nie ucierpiało podczas kręcenia filmu. W przeszłości jednak nie było to aż takie oczywiste.

Przykładem szokującego okrucieństwa jest choćby to, że w latach 60. brakowało zasad dotyczących ochrony zwierząt, więc podczas realizacji słynnych „Popiołów”, filmu opartego na powieści Stefana Żeromskiego, na potrzeby jednej ze scen, dosłownie zrzucono ze skały prawdziwego, żywego konia. Zwierzę zginęło po to, by ludzie mogli oglądać scenę filmową.

Quiz: Te arcydzieła kina PRL musisz mieć w małym paluszku. Zdobędziesz w quizie 100%?

1/15 "Vabank" to polska komedia kryminalna

Źródło: Antyradio

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!