Nie żyje gwiazdor Terminatora i wielu starych seriali. Chorował na raka
W wieku 81 lat zmarł Earl Boen, amerykański aktor filmowy, teatralny i głosowy, którego widzowie najlepiej mogą kojarzyć z serii filmów "Terminator", gdzie towarzyszył Arnoldowi Schwarzeneggerowi i Lindzie Hamilton.
Nie żyje Earl Boen, znany amerykański aktor
5 stycznia 2023 roku odszedł Earl Boen. Był amerykańskim aktorem filmowym, teatralnym i głosowym. Zmarł w wieku 81 lat.
Jak podaje The Hollywood Reporter, śmierć Boena potwierdziła jego córka, Ruby Harbin. Aktor zmarł w swojej posiadłości na Hawajach:
Powodem zgonu był rak płuc w 4. stadium rozwoju. Aktor został zdiagnozowany w listopadzie 2022 roku. Zmarł podczas snu otoczony swoimi najbliższymi.
Karierę filmową rozpoczął w połowie lat 70. Wówczas zaczął się pojawiać w wielu filmach i serialach - mogliśmy go oglądać w popularnym "Kojaku", "M.A.S.H.", czy oldschoolowej "Wonder Woman".
W większości były to jednak role epizodyczne lub drugoplanowe. Dopiero postać doktora Petera Silbermana w trzech pierwszych częściach "Terminatora", sprawiła, że Boen zyskał rozpoznawalność.
Potem na koncie miał występy w serialach i filmach: "Moda na sukces", "Star Trek: Następne pokolenie", "Napisała: Morderstwo", "Słoneczny patrol", "Kroniki Seinfelda", "Bajer z Bel-Air", "Naga broń 33 1/3: Ostateczna zniewaga", "Nowe przygody Supermana", "Biuro", czy "Gruby i chudszy II: Rodzina Klumpów".
Głosowo udzielał się natomiast w takich produkcjach jak gry z serii Call of Duty, serial "Mroczne przygody Billy'ego i Mandy", a także World of Warcraft.