Piotr Fronczewski odmówił Spielbergowi. Powód wielu nie mieści się w głowie

AKTUALIZACJA 11.06.2024 11.06.2024 14:50
AKTUALIZACJA 11.06.2024 11.06.2024 14:50

Piotr Fronczewski swego czasu miał okazję zagrać w filmie Stevena Spielberga. Choć głównej roli nie zdobył, to mógł otrzymać rolę epizodyczną. Odmówił jednak jej przyjęcia. Dlaczego?

Piotr Fronczewski
Fot. VIPHOTO/East News

Kariera w Hollywood to marzenie wielu artystów. Niektórzy zrobią wszystko, aby zaistnieć za oceanem, a inni mimo wielkiego talentu stronią od kariery w USA. Jeśli komuś wydaje się, że Hollywood zarezerwowane jest tylko dla amerykańskich aktorów, to jest w błędzie. Wielu Polaków miało okazję pojawić się w hollywoodzkich filmach. Okazję do zaistnienia w Hollywood miał także jeden z najpopularniejszych polskich aktorów, Piotr Fronczewski. Okazuje się, że wybitny aktor odmówił przyjęcia roli. Dlaczego?

Piotr Fronczewski odmówił zagrania w filmie Spielberga

Piotr Fronczewski już w latach 90. bardzo dobrze znany był polskim widzom. Nic dziwnego, że aktor poszukiwał dla siebie kolejnych wyzwań. W 1993 roku ukazał się film „Lista Schindlera” – dramat historyczny wyreżyserowany przez Stevena Spielberga. Film nakręcono w Krakowie. Aktor po namowach wziął udział w castingu do głównej roli, choć było to dla niego coś nietypowego.

Nagrałem to, taśma poleciała do wytwórni w Hollywood, a potem jeszcze spotkałem się ze Spielbergiem, gdy przyjechał do Krakowa robić dokumentację do filmu. Pogadaliśmy sobie miło o wszystkim i o niczym, wziąłem od niego autograf dla córek i tyleśmy się widzieli – zdradził aktor w książce „Ja, Fronczewski. Piotr Fronczewski w rozmowie z Marcinem Mastalerzem”.

Quiz: Odgadniesz brakujące słowo w tytule filmu?

1/20 Dzień ___

Odpowiedź nadeszła po kilku tygodniach, jednak nie była pozytywna. Aktor nie otrzymał głównej roli, ale zaproponowano mu rolę epizodyczną. Tym razem to Fronczewski odmówił, wyjaśniając, że kariera w Stanach Zjednoczonych nigdy specjalnie go nie interesowała.

Załóżmy taki wariant, że Spielberg postawiłby na mnie. Zagrałbym tego Schindlera, obejrzałoby to parędziesiąt milionów ludzi na całym świecie i co niby dalej? Co ja miałbym do powiedzenia tym wszystkim Amerykanom, Anglikom, Włochom, Francuzom, Japończykom i całej reszcie świata? Nic  – powiedział.

Źródło: Antyradio/„Ja, Fronczewski. Piotr Fronczewski w rozmowie z Marcinem Mastalerzem”/Zloteprzeboje.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!