Powraca najohydniejszy horror świata. Widzowie czekali na to latami
Horror "Terrifier" doczeka się 4. części. Twórca serii okrzykniętej najohydniejszymi filmami grozy w historii, zapowiada, że fani klauna Arta będą zadowoleni.
- Seria horrorów "Terrifier" zasłynęła jako filmy, które doprowadzały widzów do wymiotów i mdlenia w trakcie seansu.
- Doczekała się 3. części, a Damien Leone - jej scenarzysta i reżyser, zapowiedział, że powstanie kontynuacja.
- W 4. części "Terrifiera" fani dowiedzą się w końcu, jak wyglądała geneza morderczego klauna Arta.
Powstaje "Terrifier 4". Będzie originem klauna Arta
W 2016 roku zadebiutował niskobudżetowy horror "Terrifier" . Wydawać by się mogło, że kolejny slasher i kolejny morderczy klaun nie porwie tłumów. Tymczasem produkcja stała się kultowa i wkrótce doczekała się kontynuacji. Popularność serii była na tyle duża, że niszowy film trafił do regularnej kinowej dystrybucji na całym świecie, również w Polsce. Pomocnym elementem marketingowym były zapewne krzykliwe doniesienia medialne o widzach, którzy podczas seansu wymiotują lub mdleją z przerażenia. Tak czy inaczej "Terrifier" ma grono wiernych fanów na świecie.
Damien Leone - twórca serii, postawił wykorzystać ten fakt, i pod koniec stycznia 2025 roku zapowiedział, że trwają prace nad 4. częścią horroru. Zamieścił na platformie X wpis, w którym nie tylko zdradził, co zobaczymy w kolejnym filmie, ale również pokazał zakrwawioną pierwszą stronę scenariusza nadchodzącego slashera.
"Dziękuję za wszystkie życzenia urodzinowe. Myślę, że w zamian dam Wam prezent!" - zaczął Leone. "Trwają prace nad scenariuszem »Terrifier 4«. Zapowiada się, że będzie to najbardziej epicki, ekscytujący, obrzydliwy, przerażający, emocjonalny i całkowicie satysfakcjonujący finał" - zareklamował nadchodzący film. To jednak nie koniec. "P.S. W końcu zdradzę genezę Arta" - dodał.
Ta ostatnia informacja zapewne ucieszy wiernych fanów "Terrifiera", którzy do tej pory oglądali brutalny popis bestialstwa Arta, ale nie wiedzieli w zasadzie, o co szalonemu klaunowi chodzi i dlaczego morduje ludzi. Tak jak twórca serii mówił przed laty, horror zakończy się wraz z premierą czwartej części. To również dobra wiadomość, bo dzięki temu Art uniknie losów eksplorowanych do granic możliwości bohaterów takich slasherów, jak "Piątek, trzynastego", "Koszmar z ulicy Wiązów", "Halloween", czy "Laleczka Chucky".
Quiz: Pamiętasz kultowe horrory? Strasznie trudny quiz dla geniuszy
"Terrifier 4": kiedy premiera filmu?
Na razie Leone nie zdradził, kiedy możemy spodziewać się "Terrifiera 4" w kinach. Pomiędzy pierwszą a drugą częścią było aż 6 lat przerwy, ale trzeba pamiętać, że debiutujący w 2022 roku sequel doczekał się kontynuacji zaledwie dwa lata później. Tym razem może być podobnie. Biorąc pod uwagę popularność, jaką cieszy się seria, niewykluczone, że twórcom uda się zebrać dość szybko wszystkie potrzebne fundusze i wyprodukować film w kilkanaście miesięcy. Być może "Terrifiera 4" obejrzymy już podczas Halloween w roku 2026.
Tak naprawdę 4. część serii będzie szóstym filmem z udziałem morderczego klauna. Wszystko bowiem zaczęło się od krótkometrażowego horroru "The 9th Circle" z 2008 roku. Następnie Art powrócił w antologii grozy "All Hallow’s Eve", która ukazała się w roku 2013. Przerażająca postać jest więc starsza niż sama trylogia jej przygód. Ostatni film z serii, który miał premierę w październiku 2024 roku we Francji, zarobił prawie 90 milionów dolarów.
Źródło: Antyradio
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!