Te nagrody nazwano na cześć „najgorszego polskiego filmu wszech czasów”
Film uznany za wyjątkowo nieudaną produkcję, ostatecznie zamienił się w coś wyjątkowego i cenionego przez wielu Polaków? O tym dziele Marka Piestraka naprawdę warto wiedzieć.
- „Klątwa Doliny Węży” to polsko-radziecki przygodowy horror science fiction.
- Film jest tak zły, że zaczerpnięto z niego inspirację do stworzenia nazwy „Węże”, która symbolizuje antynagrody przyznawane najgorszym polskim produkcjom.
- Ludzie często twierdzą, że warto to obejrzeć choćby jeden raz w życiu, gdyż film stał się czymś wręcz kultowym.
„Klątwa Doliny Węży” jest czymś wyjątkowym
„Klątwa Doliny Węży” to wyjątkowe dzieło pod wieloma względami. Jeśli ktoś zdecyduje się wyłącznie na to, żeby pójść na łatwiznę, to rzuci prostym stwierdzeniem, iż jest to najgorszy polski film, lecz temat jest o wiele głębszy. Dlaczego sprawa wymaga poświęcenia jej większej uwagi? Bo w skrócie „Klątwa Doliny Węży” to na swój sposób dzieło kultowe.
Film tak zły, że aż dobry? Produkcja nieudana, lecz zasługująca na to, by o niej rozmawiać. Każdy powinien to obejrzeć choćby raz, jeśli akurat nadarzy się taka okazja. Na swój sposób „Klątwa Doliny Węży” to część filmowej historii i coś wyjątkowego dla Polski. Jakby tego było mało, tzw. „Węże” to właśnie nazwa dla antynagród przyznawanych najgorszym polskim filmom. Zatem po raz kolejny mamy coś ciekawego, co wiąże się z tym nadzwyczajnym filmem.
Polsko-radziecki przygodowy horror science fiction
No dobrze, mamy zatem polsko-radziecki przygodowy horror science fiction, który jest zaskakująco nieudanym dziełem. Ten film z 1988 roku, został wyreżyserowany przez Marka Piestraka i nakręcono go na podstawie opowiadania Roberta Strattona pod tytułem „Hobby doktora Travena”.
Na premierę powstało spore zainteresowanie i nie brakowało chętnych do oglądania w kinach, lecz niestety… nie będzie to czymś równoznacznym z ogólnym zadowoleniem widzów. Opinie krytyków były dość negatywne, a wielu ludzi podkreślało, iż scenografia była uboga, efekty specjalne bardzo słabe, a scenariusz najzwyczajniej w świecie niedopracowany.
Nie zmienia to jednak faktu, że w późniejszych dekadach film się jakby odrodził, otrzymał „drugie życie”, bo po prostu stał się dziwaczną ciekawostką i czymś intrygującym ze względu na swą niską jakość wykonania. Niektórzy powiedzą nawet, że jest to przykład produkcji najlepszej, lecz oczywiście z rodziny tych najgorszych… Czy najlepszy z najgorszych filmów to komplement? Na swój sposób tak!
Quiz: Wiesz co to Wuzetka? Młodzi odpadną już na 7. pytaniu
Kolejną ważną ciekawostką jest oczywiście to, że zaczerpnięto z niego inspirację do stworzenia nazwy „Węże”, która symbolizuje antynagrody przyznawane najgorszym polskim produkcjom.
Źródło: Antyradio/Wikipedia
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!