Tom Cruise jest wariatem. Zobaczcie przygotowania do "największego popisu kaskaderskiego" w historii kina
Niedawno w sieci pojawiło się wideo, w którym Tom Cruise wyskoczył z helikoptera, a teraz twórcy "Mission: Impossible" podzielili się zakulisowym wideo - to pokazuje nam przygotowania do największego popisu kaskaderskiego w historii kina.
Tom Cruise wyskoczył motorem z klifu, a następnie szybował na ziemię
Tom Cruise przez kilkadziesiąt lat zapracował sobie na przydomek hollywoodzkiego mavericka (zbieżność nazw z "Top Gun: Maverick" totalnie nieprzypadkowa) - jego niezachwiana chęć do zapewnienia rozrywki widzom kosztem własnego zdrowia jest godna podziwu i summa summarum robi ogromne wrażenie.
Sekwencje lotów z "Top Guna", czy wszelkie popisy z "Mission: Impossible" są niedoścignionym standardem dla większości twórców kina akcji. To też przy okazji oznacza, że Cruise musi obecnie rywalizować sam ze sobą i ku naszej uciesze, gwiazdor wraz z reżyserem/scenarzystą Christopherem McQuarrie'em wymyślili kolejny diabelski popis kaskaderski na potrzebę "Mission: Impossible - Dead Reckoning Part One".
Ten w założeniu jest dość prosty - Cruise ma zeskoczyć rozpędzonym motocyklem z klifu, a następnie poszybować kilka sekund i na końcu otworzyć spadochron i bezpiecznie wylądować na ziemi. Bułka z masłem.
Jak dowiadujemy się z materiału, maksymą twórców filmów "M:I" jest "nie bądź ostrożny - bądź kompetentny". Zanim więc Cruise zacznie wyskakiwać z klifu, to musiał się upewnić, że potrafi to zrobić.
W zakulisowym wideo widzimy więc proces treningu do tego popisu kaskaderskiego - gwiazdor wykonał 500 skoków ze spadochronem z helikoptera, ucząc się przy okazji bezpiecznego szybowania i poruszania się w powietrzu, a następnie "odbębnił" 13 tysięcy skoków na motocyklu. Potem przyszedł czas na testy "na sucho", gdzie przeprowadzano różnego rodzaju testy fizyki, prędkości, a także kamery, żeby twórcy wiedzieli, jak uchwycić to, co chcą pokazać.
W końcu po ponad roku przygotowań Cruise, McQuarrie i spółka znaleźli się na klifie w Norwegii, gdzie przygotowano już ogromną rampę, po której gwiazdor miał przejechać motocyklem, by potem z niego zeskoczyć i rozpocząć szybowanie.
Z wideo dowiadujemy się, że był to pierwszy dnia kręcenia "Mission: Impossible - Dead Reckoning Part One", Tom Cruise wykonał 6 opisywanych sekwencji w ciągu zdjęć, a całość jest "największym popisem kaskaderskim w historii kina". Świetny 10-minutowy materiał znajdziecie poniżej:
Efekt końcowy tego popisu zobaczymy już latem 2023 roku, kiedy to wspomniany film "Mission: Impossible - Dead Reckoning Part One" trafi do kin. W produkcji powróci obsada z poprzednich filmów, czyli Ving Rhames, Simon Pegg, Rebecca Ferguson, Vanessa Kirby, Frederick Schmidt i oczywiście Tom Cruise. W nowych rolach zobaczymy natomiast m.in. Hayley Atwell, Indirę Varmę, Pom Klementieff, Roba Delaney'ego, a także Marcina Dorocińskiego.