Val Kilmer leczył raka, mimo że zabraniała mu tego jego religia
Val Kilmer zmagał się z rakiem. Jako wyznawca Stowarzyszenia Chrześcijańskiej Nauki odrzucał konwencjonalne metody leczenia. W końcu za namową rodziny zgodził się na chemioterapię, łamiąc zasady swojej wiary.
- Val Kilmer zmagał się z rakiem gardła, ale odrzucał konwencjonalne leczenie z powodu wyznania.
- Jego rodzina przekonała go do złamania zasad wiary, by podjął chemioterapię.
- Choroba i leczenie wpłynęły na jego zdrowie, ale dzięki nim przedłużył swoje życie i wystąpił jeszcze w kilku ostatnich filmach w karierze.
Choroba nowotworowa Vala Kilmera i jego wierzenia
Val Kilmer - znany amerykański aktor, zmarł 1 kwietnia 2025 roku w wieku 65 lat z powodu zapalenia płuc. Jego życie i kariera były pełne wyzwań, zarówno zawodowych, jak i osobistych. W ostatnich latach życia zmagał się z chorobą nowotworową. Było to dla niego wyzwanie również na polu przekonań religijnych.
Kariera aktorska Kilmera rozpoczęła się od występów teatralnych, ale prawdziwą sławę zdobył dzięki rolom filmowym. W 1986 roku zagrał porucznika Toma "Icemana" Kazanskiego w filmie "Top Gun", co przyniosło mu międzynarodowe uznanie. Kolejne znaczące role to Jim Morrison w "The Doors", Doc Holliday w "Tombstone" oraz Bruce Wayne/Batman w "Batman Forever". W późniejszych latach nie pojawiał się w popularnych produkcjach, ale wciąż był rozpoznawalny.
Jak przypomina People, Kilmer był wyznawcą Stowarzyszenie Chrześcijańskiej Nauki - ruchu religijnego założonego w XIX wieku przez Mary Baker Eddy. Wyznawcy tej wiary wierzą w uzdrawiającą moc modlitwy i często unikają tradycyjnych interwencji medycznych, polegając na duchowym leczeniu. W wywiadzie dla magazynu z 2017 roku Kilmer podkreślił, że na przestrzeni historii wielu ludzi zostało uzdrowionych przez modlitwę, dodając, że jest wdzięczny za wszystkie medytacje w jego kierunku i dobre myśli z całego świata. Był to okres, w którym zdiagnozowano u niego nowotwór.
Rozpoznaj ten legendarny film po kadrze. Masz tylko 5 szans
Stowarzyszenie Chrześcijańskiej Nauki opiera swoje wierzenia na przekonaniu, że Bóg jest wszechmocny i wszechobecny, a prawdziwa natura człowieka jest duchowa i doskonała. Wyznawcy tej religii wierzą, że choroby i cierpienia są iluzjami wynikającymi z błędnych przekonań, a uzdrowienie można osiągnąć poprzez modlitwę i głębokie zrozumienie duchowej natury rzeczywistości. W praktyce oznacza to, że wielu członków unika tradycyjnej medycyny, polegając na modlitwie jako głównym środku leczenia. Ta praktyka budzi kontrowersje, zwłaszcza w kontekście przypadków, gdy odmowa konwencjonalnego leczenia prowadziła do poważnych konsekwencji zdrowotnych.
Kiedy w 2014 roku u Kilmera zdiagnozowano raka gardła, początkowo polegał na modlitwie jako formie leczenia, zgodnie z zasadami swojej wiary. Jednak pod presją rodziny, a zwłaszcza dzieci, zdecydował się na konwencjonalne leczenie, w tym chemioterapię i radioterapię. Opowiedział o tym w wywiadzie dla The New York Times w 2020 roku. Wciąż był jednak wierny swojej wierze. - To przez radioterapię i chemioterapię. To nie przez raka – mówi o swojej rurce tracheostomijnej. - To "leczenie" spowodowało moje cierpienie - twierdził. - Ktoś podchodzi do ciebie i mówi, że zostały ci tylko cztery miesiące życia, ale pojęcie czasu jest ludzkie. Więc jeśli opisujesz boskie pojęcie czasu, to nie ma czasu - powiedział Kilmer.
Quiz: Kultowe filmy lat 80. Tylko geniusz zgarnie 75% punktów
Val Kilmer i jego ostatnia rola
Jak przypomina EntertainmentWeekly, leczenie nowotworu faktycznie miało poważne konsekwencje dla zdrowia Kilmera. Aktor przeszedł tracheotomię, co znacząco wpłynęło na jego zdolność mówienia. W filmie dokumentalnym "Val" z 2021 roku aktor otwarcie mówił o swoich doświadczeniach z chorobą i jej wpływie na życie zawodowe oraz osobiste. W ostatnich latach życia Kilmer zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które wpłynęły na jego karierę aktorską.
Mimo trudności, Kilmer kontynuował pracę artystyczną, pojawiając się między innymi w filmie "Top Gun: Maverick" w 2022 roku, gdzie ponownie wcielił się w rolę Icemana. Jego udział w tej produkcji był możliwy dzięki zaawansowanej technologii, która pozwoliła na odtworzenie jego naturalnego głosu.
Źródło: Antyradio/etonline.com/Wikipedia.org/ew.com/etonline.com/People
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!