Kit Harrington wyjaśnił, że "Gra o tron" miała zły wpływ na jego zdrowie psychiczne

AKTUALIZACJA 04.08.2021 04.08.2021 11:48
AKTUALIZACJA 04.08.2021 04.08.2021 11:48

Kit Harrington nie ukrywa, że ostatnie sezony "Gry o tron" powstawały w bólach. Aktor zdradził, że miał problemy ze zdrowiem psychicznym i potrzebował aż roku przerwy od aktorstwa po zakończeniu zdjęć do serialu HBO.

Gra o tron - Kit Harington miał problemy ze zdrowiem psychicznym

Nawet dwa lata po zakończeniu "Gry o tron", Kit Harrington nadal czuje pokłosie pracy przy serialu. Aktor niedawno miał okazję porozmawiać z Jess Cagle dla stacji SiriousXM, gdzie wyjaśnił jakie plusy i minusy wynikały z pracy nad serialem HBO. Skupił się zwłaszcza na swoim zdrowiu psychicznym.

Polecamy

Jak mogliśmy usłyszeć w rozmowie z Cagle (transkrypcja za Deadline):

Przeszedłem przez... pewne problemy psychiczne nie tylko po "Grze...", ale szczerze mówiąc już w trakcie finału nie byłem sobą. Mam wrażenie, że to natura tego serialu i faktu, że pracowałem tam prawie 10 lat. 

Harrington zdradził, że nie tylko chciał, ale był praktycznie zmuszony do zrobienia sobie prawie rocznej przerwy od pracy:

Po "Grze" musiałem sobie zrobić przerwę. Powiedziałem na głos, że nie chcę pracować przez jakiś rok. Naprawdę chcę się skupić na sobie i swoich bliskich. I jestem bardzo zadowolony, że to zrobiłem.
Polecamy

Harrington dodał, że jego relacja z serialem mocno się zmieniła odkąd produkcja została zakończona:

Co ciekawe, częścią tej podróży było... bycie dumnym z siebie. Nie uciekanie przed tym. Przed tym, czym był ten serial, kogo tam grałem. Pogodzenie się z tym i bycie dumnym ze wszystkiego, co dokonaliśmy.

Harrington zaznaczył też, że przecież dzięki serialowi poznał aktorkę Rose Leslie, którą poślubił w 2018 roku, więc zawdzięcza "Grze o tron" naprawdę dużo:

Moje dziecko jest dosłownie owocem "Gry o tron". Wciąż mam wielu bardzo, bardzo dobrych przyjaciół z planu. Ten serial zdziałał dla mnie cuda.
Polecamy