Padł ostatni klaps na planie "Supernatural". Gwiazdy serialu pożegnały produkcję

AKTUALIZACJA 11.09.2020 11.09.2020 10:53
AKTUALIZACJA 11.09.2020 11.09.2020 10:53

10 września 2020 roku dobiegła końca praca nad jednym z najpopularniejszych seriali ostatnich kilkunastu lat. Oficjalnie padł ostatni klaps na planie "Supernatural".

Finałowy odcinek "Supernatural" został nakręcony. 10 września padł ostatni w historii klaps na planie popularnego serialu o braciach Winchester. Premiera finałowego epizodu odbędzie się pod koniec tego roku, ale zanim do tego dojdzie, gwiazdy i twórcy serialu pożegnali się z "Supernatural" w mediach społecznościowych.

Gwiazdy pożegnały się z Supernatural

Jared Padalecki nie mógł uwierzyć, że po tylu latach następuje koniec jego przygody z Samem Winchesterem. Nie krył swoich emocji na Instagramie:

Piszę to, jadąc na plan "Supernatural". Mój ostatni dzień z Samem Winchesterem. Oczywiście kręci mi się w głowie, a emocje mam pokręcone, ale wciąż mamy jeszcze kilka godzin. Dziękuję niezwykle za ogromną miłość i wsparcie, które pokazaliście nam na przestrzeni lat. Definitywnie to czuliście. Niedługo napiszę coś więcej, ale na razie mamy robotę do zrobienia.
Przeczytaj także

Podobne odczucia mają twórca serialu Eric Kripke oraz wcielający się w Castiela Misha Collins:

Oczywiście nie zabrakło też Jensena Acklesa, który w swoim stylu pożegnał się z "Bunkrem":

"Supernatural" powróci na antenę CW już 8 października, a ostatni epizod zostanie wyemitowany 19 listopada. Przed finałem twórcy pokażą też specjalny dokument "Supernatural: The Long Way Home", który ma służyć jako podsumowanie całej serii.