Producentom "The Crown" niestraszny koronawirus? Prace nad serialem nie zostaną wstrzymane
Gdy prace nad innymi produkcjami zostają zawieszone, serialowej rodzinie królewskiej koronawirus niestraszny. Zdjęcia do 4. sezonu "The Crown" trwają nieprzerwanie.
W dobie koronawirusa wielu producentów filmów i seriali podjęło decyzję o zawieszeniu prac do odwołania. Taki los spotkał między innymi "Peaky Blinders", "Stranger Things", "Falcona i Zimowego Żołnierza" oraz nowe części "Matriksa" i "Avatara". Jak się jednak okazuje, serialowej rodzinie królewskiej niestraszny COVID-19. Prace nad 4. sezonem "The Crown" mają trwać nieprzerwanie.
"The Crown" - prace nad 4. sezonem nie zostaną wstrzymane
Jak donosi magazyn Deadline, zdjęcia do 4. sezonu "The Crown" dobiegają już końca i zostaną ukończone zgodnie z pierwotnym terminem. Nie ma mowy o zawieszeniu prac. Jeszcze niedawno zdjęcia realizowano w londyńskim West Endzie i Królewskim Obserwatorium Astronomicznym w Greenwich. Aktualne miejsce kręcenia nie jest niestety znane.
Netflix ma prowadzić konsultacje z niezależnymi producentami w kwestii tego, czy realizacja ich projektów ma być obecnie kontynuowana. Wszystko oczywiście ze względów bezpieczeństwa. Dla przykładu - prace nad 2. sezonem "Wiedźmina" zostały ostatnio wstrzymane, a plan zdjęciowy ma zostać dokładnie zdezynfekowany. Stało się tak, ponieważ u jednego z aktorów potwierdzono zarażenie koronawirusem.
W 4. sezonie "The Crown" w roli królowej Elżbiety II powrócą zarówno Claire Foy i Olivia Colman, która wciela się w monarchinię od 3. serii. Akcja rozgrywać się będzie w latach 80. i ujrzymy Gillian Anderson w roli Margaret Thatcher oraz Emmę Corrin jako księżną Dianę. Poznamy także serialowe odpowiedniki księcia Williama i Harry'ego. Data premiery nie jest obecnie znana.
Zobacz też: Gillian Anderson jako Margaret Thatcher na planie "The Crown". Zobacz metamorfozę aktorki w Żelazną Damę