Twórca "Czarnobyla" wyjaśnił, dlaczego postanowił zaburzyć chronologię przedstawiania wydarzeń
4 czerwca 2019 roku odbyła się premiera finałowego odcinka miniserialu "Czarnobyl". Na pytanie, dlaczego nie ujrzeliśmy wybuchu już w pierwszym epizodzie serialu odpowiedział jeden z jego twórców.
Finałowy odcinek miniserialu "Czarnobyl" trzymał widzów w nieustającym poczuciu niepokoju i napięcia, mimo iż finał tej historii znają wszyscy. Zwłaszcza, że obserwowaliśmy go (oraz jego następstwa) w poprzednich odcinkach produkcji. Pełnoprawna akcja "Czarnobyla" (z wyłączeniem prologu) rozpoczęła się bowiem tuż po wybuchu reaktora numer 4, zaś w epizodzie finałowym mogliśmy śledzić przygotowania do feralnego testu, którego zwieńczeniem była tragiczna w skutkach eksplozja. Dlaczego owa historia została przedstawiona w sposób niechronologiczny? Na to pytanie odpowiedział Craig Mazin, twórca produkcji.
Dlaczego akcja "Czarnobyla" nie dzieje się chronologicznie?
W rozmowie z portalem Vox Craig Mazin wyjaśnił, że więcej sensu miało dla niego opowiedzenie historii w sposób wsteczny, pozwalając najpierw widzom zobaczyć horror, tragedię i wpływ jaki na świat wywarła katastrofa, zanim pokaże im się decyzje ludzi, które do tego wszystkiego doprowadziły.
Postanowiłem zrobić wszystko od tyłu, bo taki już ze mnie typ człowieka. Normalną rzeczą byłoby rozpoczęcie [serialu – przyp. red.] w ciągu dnia, pokazując ludzi zmierzających do pracy, śmiejących się wspólnie. A potem pokazać przygotowania do testu i jak wszystko nagle idzie nie tak i kończy się na eksplozji. I tak właśnie wyglądałby pierwszy odcinek.Jednak pomyślałem, eh, zacznijmy od eksplozji i ruszajmy dalej. To jest po prostu dla mnie bardziej interesujące. Zresztą nie byłem pewien, czy będę w stanie faktycznie przejmować się losem tych ludzi, tym co robią i decyzjami jakie podejmują, jeśli nie będę miał kontekstu jakim jest katastrofa.
Następnie Craig Mazin odniósł się do decyzji o powrocie do początku w finałowym epizodzie, wyjaśniając, że liczył iż w ten sposób skłoni ludzi do prawdziwego, dokładnego zbadania tej katastrofy i być może wyciągnięcia z niej wniosków.
To jest moment rozwiązania. Jest to po części dramat sądowy oraz naukowe śledztwo. I chciałem by ludzie dostrzegli, że nie doszło do tego, bo Bóg tak chciał. Nie doprowadził do tego pech, ani przeznaczenie. Doprowadziła do tego nauka. Fakty. A jeśli doprowadziła do tego nauka, oznacza to, że jeśli poświęcimy jej należytą ilość uwagi możemy uniknąć takich sytuacji.
Zobacz też: "Czarnobyl": Jared Harris o pracy nad serialem
"Czarnobyl" - obsada, gdzie obejrzeć?
Wszystkie odcinki miniserialu "Czarnobyl" dostępne są za pośrednictwem platformy HBO GO. W produkcji wystąpili między innymi Jared Harris, Stellan Skarsgård, Emily Watson, Philip Barantini, Jessie Buckley i James Cosmo.
Zobacz też: W których momentach "Czarnobyl" nie był zgodny z faktami?