Legenda kina pośmiertnie zagrała w reklamie. Użyli do tego AI
Greta Garbo - jedna z ikon kina Złotej Ery została "ożywiona" poprzez sztuczną inteligencję do reklamy. Dzięki technologii idealnie wręcz odtworzono jej głos i wygląd. Pojawia się pytanie o przyszłość Hollywood - czy w przyszłości kina zaleją produkcję z cyfrowymi wersjami zmarłych gwiazd?
- Greta Garbo niemal 40 lat od śmierci otrzymała nową rolę - jej wykreowany przez sztuczną inteligencję wizerunek zagrał w reklamie.
- Spadkobiercy Garbo, zachwyceni efektami AI, rozważają wykorzystanie jej cyfrowego wizerunku w nowoczesnych produkcjach filmowych.
- Twórcy reklamy nie korzystali z nagrań i zdjęć aktorki, a mimo to stworzyli jej wierną kopię.
Greta Garbo wystąpiła w reklamie. Wykonano ją za pomocą AI
Była jedną z największych gwiazd w erze kina niemego i pierwszych filmów dźwiękowych. Chodzi oczywiście o Gretę Garbo, która nie żyje od prawie 40 lat. Jednak dzięki sztucznej inteligencji jej wizerunek wrócił do życia, by zagrać w reklamie.
Quiz: Kto wyreżyserował te kultowe filmy? Tylko mądrzy Polacy zgarną 15/15
Ponad 100 lat po jej debiucie ekranowym i lata po odejściu, spadkobiercy hollywoodzkiej gwiazdy zdecydowali się a wykorzystanie stworzonej przez AI postaci wzorowanej na Garbo. W przyszłości są gotowi rozważyć powierzenie wizerunkowi roli we współczesnym filmie.
Reklama z Gretą Garbo. "Ożywiono" gwiazdę kina 36 lat po jej śmierci
Jak podaje Guardian, postać Garbo została "wskrzeszona" na potrzeby reklamy szwedzkiego koncernu przemysłowego. Dokonano tego przy wykorzystaniu technologii generatywnej sztucznej inteligencji. Praktyka ta - przez osoby, którym tego typu sytuacja nie za bardzo się podoba nazywana "ghostploitation", została już wykorzystana - aktor Val Kilmer został tak "przywrócony do życia" na potrzeby filmu "As Deep as the Grave".
Craig Reisfield - jeden z trzech krewnych zarządzających spuścizną Garbo został zapytany przez dziennikowi "The Guardian", czy cyfrowa wersja gwiazdy mogłaby otrzymać inne, na przykład filmowe role. - Nie mówię nie, zwłaszcza po tym, co zobaczyłem. Efekt jest niesamowity i niezwykle realistyczny. Dlaczego więc nie mielibyśmy w jakiś sposób przywrócić Grety Garbo do roli filmowej? - stwierdził.
Reisfield przyznał, że był "oszołomiony", gdy zobaczył wygenerowaną przez AI wersję swojej babki ciotecznej, stworzoną na potrzeby kampanii reklamowej firmy SKF - giganta branży łożysk tocznych. Żeby nie było - użycie akurat wizerunku Garbo w reklamie tego przedsiębiorstwa wynika z faktu, że drugą w karierze rolą gwiazdy był występ w filmie promocyjnym z 1921 roku, zrealizowanym przy udziale SKF.
Mimo to, kojarzona z kultowymi kreacjami aktorka, której ożywiony wizerunek przeplatany jest ujęciami łożysk kulkowych, może być dość dziwacznym doświadczeniem.
Czy Grata Garbo w wersji AI wróci na duży ekran?
Trudno jednak zaprzeczyć, że powyższa próbka możliwości sztucznej inteligencji nasuwa pytanie, czy wykorzystanie wizerunków zmarłych gwiazd Hollywood to przyszłość kina. - Byłem pod ogromnym wrażeniem: tego, jak udało im się uchwycić i odwzorować jej charakterystyczne gesty, a także suknię, rysy twarzy, a nawet głos - powiedział Reisfield.
Spadkobierca Garbo był dawniej jej kierowcą i często widywał się z nią podczas rodzinnych spotkań, gdy mieszkała w Nowym Jorku. - To, czego dokonali, było zdumiewające i robiło ogromne wrażenie. A z mojej perspektywy, jako osoby, która ją znała, było też wzruszające - dodał. Nie możemy jednak zapominać, że firma SKF zapewne zapłaciła spadkobiercom za możliwość wykorzystania wizerunku Garbo.
Patrząc na sprawę z punktu widzenia rozwoju technologii filmowej, efekt faktycznie zdumiewa. Kiedy Garbo zaczynała swoją karierę, powszechne były kamery na korbkę. Obecnie nie potrzeba nawet prawdziwych aktorów, by magia kina mogła zachwycać widzów - no prawie, bo bez czynnika ludzkiego się nie obyło.
Co ciekawe twórcy powyższej reklamy nie korzystali z fragmentów filmów, ani kadrów z jej hitów, ponieważ materiały te są chronione prawem autorskim. Użyto jedynie poleceń tekstowych, za pomocą których odtworzono Gretę Garbo. Następnie wykorzystano żywą aktorkę, na którą cyfrowo nałożono wygenerowany przez AI wizerunek gwiazdy. Natomiast jej głos odtworzono na podstawie nagrania z jednego z jej wczesnych filmów.
To kultowy kinowy hit. Rozpoznasz ten film po jednym kadrze?
- 6 Zobacz zdjęcia
Uzyskana w ten sposób wersja Garbo zdaje się wykraczać poza zjawisko znane jako uncanny valley, polegające na tym, że im bardziej wygenerowany obraz przypomina prawdziwą osobę, tym bardziej nienaturalny i nieprzekonujący się wydaje. I chociaż audiowizualnie efekt robi ogromne wrażenie, całość wydaje się jednak dziwaczna - znana ze słynnych dialogów filmowych aktorka wypowiada korporacyjne statystki wychwalające SKF. Mimo że to tylko reklama, doskonale wiemy, że w dzisiejszych czasach można podejść do tematu bardziej kreatywnie.
Zgadnij kultowy film po kadrze. Damy ci tylko 5 szans
- 6 Zobacz zdjęcia
Są jednak koneserzy kina generowanego przez AI i Hollywood też coraz bardziej łakomie zerka w kierunku możliwości generatywnej sztucznej inteligencji. - Była czołową gwiazdą kina w epoce filmu niemego. Z powodzeniem przeszła do kina dźwiękowego i święciła triumfy w kasach biletowych. Zważywszy na jej dotychczasowe osiągnięcia oraz niezwykłą zdolność do przyciągania uwagi i nawiązywania więzi zarówno z męską, jak i żeńską publicznością, wyobrażenie jej sobie w roli aktorki stworzonej przez sztuczną inteligencję nie jest wcale nierealne - powiedział Reisfield.
Zaznaczył przy tym jednak, że osoby zarządzające prawami do głosu, nazwiska, wizerunku i dorobku Garbo dążą do "zachowania, ochrony i wzmocnienia" jej dziedzictwa, podchodząc przy tym niezwykle selektywnie do kwestii współpracy z innymi podmiotami. Choć jej wizerunek był już wcześniej wykorzystywany pośmiertnie przez domy mody takie jak Ferragamo, Gucci czy Louis Vuitton, występ w reklamie SKF stanowi jej pierwszy udział w produkcji wideo.
Źródło: Antyradio/Guardian
Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!