Twórcy "Riverdale" złożyli hołd Luke'owi Perryemu w nowym odcinku serialu
Śmierć Luke'a Perry'ego była wstrząsem nie tylko dla fanów "Riverdale", ale również wszystkich osób, które oglądały serial "Beverly Hills, 90210". Twórcy hitu The CW złożyli zmarłemu aktorowi hołd.
Początek marca nie był zbyt przyjemny dla osób, które wychowały się w latach 90. XX wieku. Wszystko z powodu śmierci dwóch ikon ostatniego dziesięciolecia minionego millenium. Zmarł nie tylko wokalista The Prodigy Keith Flint, ale również gwiazdor "Beverly Hills, 90210" Luke Perry. Jedną z ostatnich ról aktora była postać ojca głównego bohatera w hicie stacji The CW pod tytułem "Riverdale". Fani serialu wiedzieli, że zobaczą pośmiertny występ Perry'ego, ponieważ 52-latek zmarł w trakcie trwania 3. sezonu produkcji. Twórcy serialu postanowili złożyć hołd Perry'emu.
"Riverdale" sezon 3 - twórcy uczcili pamięć po Luke'u Perrym
W odcinku zatytułowanym "Chapter Forty-Nine: Fire Walk with Me", który ukazał się na antenie The CW tuż po śmierci Luke'a Perry'ego, nie mogło zabraknąć upamiętnienia aktora. Fani serialu byli przekonani, że twórcy złożą hołd gwieździe "Riverdale", wcielającej się we Freda Andrewsa. Nie mylili się.
Odcinek skończył się cliffhangerem, jednak nie był to jedyny moment, kiedy widzowie poczuli silne emocje. Ostatnia scena wyciemniła się i na ekranie pojawił napis dedykowany Perry'emu.
W odcinku "Chapter Forty-Nine: Fire Walk with Me" Perry pojawia się tylko na chwilę. Jednak jeden ze scenarzystów serialu Roberto Aguirre Sacasa zapowiedział za pośrednictwem Twittera, że to nie koniec hołdów złożonych aktorowi.
Przeglądałem zdjęcia z planu zdjęciowego. Z początku serialu. Z Lukiem w środku. Na zawsze w naszych sercach. W dzisiejszym odcinku "Riverdale" Fred zrobi to, co robił najlepiej - pomaga Archiemu. Odcinek jest dedykowany Luke'owi, tak jak reszta odcinków tego sezonu.
Oznacza to, że prawdopodobnie każdy z pozostałych odcinków 3. sezonu "Riverdale" będzie kończył się podobną planszą. Scenarzysta wyznał też, że przyjaźnił się ze zmarłym aktorem i brakuje mu rozmów telefonicznych z Perrym.
Jestem zdruzgotany śmiercią Luke'a. Był ojcem, bratem, przyjacielem i mentorem. Każdej nocy przed kręceniem kolejnej sceny, dzwonił do mnie i rozmawialiśmy... o wszystkim. Brakuje mi tych rozmów. Moje serce jest teraz z jego rodziną i przyjaciółmi.
"Riverdale" - co dalej z postacią Freda Andrewsa?
Fred Adrews pojawi się w 3. sezonie serialu, jednak scenarzyści będą musieli wymyślić sposób na usunięcie go z historii, którą przygotowują w powstającej kontynuacji. Na razie nie wiadomo, co czeka ojca Archiego. Trudno sobie wyobrazić, by twórcy zastąpili Perry'ego innym aktorem. Prawdopodobnie tak jak aktor, który się w niego wciela, umrze. Przekonamy się o tym za jakiś czas. Na razie nie wiadomo, kiedy zadebiutuje 4. sezon "Riverdale".
>>Zobacz też: Luke Perry: Najlepsze role aktora<<