BBC produkowało propagandę dla Chin: "środki z tych reklam są kluczowe dla rozwoju dziennikarstwa"
Śliska sprawa - BBC jawnie przyznało się do produkowania reklam dla chińskich marek (jak np. Huawei), a także materiałów propagandowych dla rządowych chińskich mediów. Szefostwo firmy tłumaczy swoją decyzję.
BBC produkowało reklamy dla Chin: pieniądze są ważne dla rozwoju
BBC jest intrygującym molochem medialnym, ponieważ od zarania dziejów jest fundowany przez widzów w ramach abonamentu, nie emituje reklam, a dodatkowym źródłem dochodów jest dla niego licencjonowanie programów, a teraz jak się okazuje również produkowanie reklam i propagandy dla chińskich firm oraz samego rządu.
W śledztwie opublikowanym przez Deadline w grudniu 2022 roku wyniknęło, że stworzone do produkcji komercyjnych materiałów BBC StoryWorks podjęło współpracę z przynajmniej 18 chińskimi firmami, z których co najmniej 9 jest sponsorowane lub ma jakieś powiązania z tamtejszym rządem.
StoryWorks stworzyło m.in. kampanię dla Huaweia, w których chwalono firmę domniemanie współodpowiedzialną za szpiegowanie obywateli Chin. Oprócz tego podjęto też współpracę z naczelną tubą propagandową rządu CGTN. Wówczas źródła wewnątrz BBC powiedziały:
Zawsze czułem się bardzo nieswojo z tymi współpracami. Ale góra kompletnie nie przejmowała się opiniami ludzi, którzy poświęcili całe lata na pisanie o tamtejszych regionach i nie potrafiła zrozumieć tego, jaki efekt będzie miała działalność StoryWorks.
Sprawę po kilku miesiącach skomentował wiceszef BBC ds. reklamy, Sean O’Hara:
Przychody z komercyjnego tworzenia reklam są znaczące dla BBC News i pozwalają nam na spokojne utrzymanie naszej sieci międzynarodowych dziennikarzy, a także pisanie niezależnych i bezstronnych wieści dla Wielkiej Brytanii i zagranicy. Mogę zapewnić, że ta współpraca nie ma żadnego wpływu na nasze treści.
Ten napisał te słowa w liście do Lorda Davida Altona, brytyjskiego prawnika i członka Inter-Parliamentary Alliance on China (międzynarodowe ugrupowanie jednoczące prawodawców, mające na celu ustalenie sposobu działania wobec Chin przez państwa demokratyczne), który po wypłynięciu sprawy napisał do BBC w celu zajęcia się kwestią StoryWorks:
Po prostu trudno jest uwierzyć w to, że komercyjna współpraca z Chińską Partią Komunistyczną nie ma żadnego wpływu na zachowanie osób, które ją wykonują.
O'Hara oczywiście bronił dalej decyzji StoryWorks i jego pracowników, pisząc dalej w liście do Altona:
Wszystkie nasze działania są obiektem rygorystycznego procesu zgodności, a w przypadku materiałów robionych na potrzeby Huawei i CGTN, te zostały wysłane do szefostwa i wydawców innych dywizji BBC, by otrzymać zgodę od nich. Decyzja jest podejmowana dla każdego przypadku oddzielnie, a pod uwagę brany jest też obecny kontekst sytuacyjny.
Od wielu lat pojawiają się głosy, które apelują o zniesienie abonamentu telewizyjnego (tzw. "defund BBC") i sprawienie, by firma zaczęła funkcjonować na własną rękę. Możemy więc sobie wyobrazić, że ta sytuacja tylko podgrzeje atmosferę.