Netflix wywoła silne emocje. Serial inspirowany tragedią na Bałtyku

Marcin Hołowacz
AKTUALIZACJA 10.09.2025 10.09.2025 19:22
AKTUALIZACJA 10.09.2025 10.09.2025 19:22

Katastrofa na morzu, dramat na lądzie? Polacy na pewno docenią tak wciągającą produkcję z wielkim potencjałem.

Netflix
Fot. ShutterStockies/shutterstock
  • Heweliusz to najnowsza produkcja twórców Wielkiej Wody – reżysera Jana Holoubka, scenarzysty Kaspra Bajona i producentki Anny Kępińskiej.
  • Serial, łączący spektakularną skalę z głębokim ładunkiem emocjonalnym, zadebiutuje w Netflixie 5 listopada 2025 roku.
  • Obok głównych bohaterów na ekranie zobaczymy także m.in.: emerytowanego kapitana (Jan Englert) i jego żonę (Magdalena Zawadzka) – rodziców Bintera, przedstawicielkę armatora Annę Mentzel (Anna Dereszowska), która feralnej nocy znalazła się na pokładzie promu.

Katastrofa dla ludzi o mocnych nerwach

Jak możemy przeczytać w informacji prasowej, inspirowany największą powojenną katastrofą morską w Polsce serial Heweliusz Jana Holoubka i Kaspra Bajona, to jednocześnie dramat katastroficzny i sądowy. Opowiada nie tylko o tragedii na morzu, lecz także o jej konsekwencjach – walce o sprawiedliwość, godność i pamięć w czasach społecznej transformacji.

Heweliusz to fikcyjna historia – tajemniczy i pełen zwrotów akcji dramat, w którym główne postacie inspirowane są licznymi wątkami i wspomnieniami zaczerpniętymi ze źródeł dotyczących katastrofy promu. Osią fabuły serialu jest odkrywanie prawdy z różnych perspektyw – zarówno osób związanych z zatonięciem promu, jak i wdów, ocalałych oraz rodzin ofiar, którzy przez lata walczyli o dobre imię swoje i bliskich.

Netflix ma kolejny hit?

Historie głównych bohaterów są osadzone w realiach rozpadającego się systemu państwowego po upadku PRL. Władze próbują zrzucić całą odpowiedzialność za tragedię na kapitana Andrzeja Ułasiewicza (Borys Szyc) oraz załogę promu (w tych rolach zobaczymy m.in. Piotra Roguckiego, Jacka Belera, Łukasza Lewandowskiego, Michała Pawlika).

W pięcioodcinkowym serialu śledzimy losy drugiego kapitana promu Heweliusz – Piotra Bintera (Michał Żurawski), dla którego Ułasiewicz był przyjacielem i mentorem. Binter z determinacją próbuje poznać prawdziwe przyczyny tragedii, nawet jeśli oznacza to poświęcenie własnej kariery. Równolegle oficer Witold Skirmuntt (Konrad Eleryk), przytłoczony traumą wydarzeń z mostku, broni dobrego imienia kapitana i walczy o oczyszczenie załogi z zarzutów, narażając się na presję ze strony śledczych i tajnych służb.

W Izbie Morskiej rozgrywa się walka wdów o sprawiedliwość i pamięć o zmarłych. W centrum tej historii są kobiety, jak wdowa po kierowcy (Justyna Wasilewska) zmuszona jest samotnie walczyć o byt i zachowanie pamięci po zmarłym mężu. Jej historia symbolizuje dramat wielu kobiet – żon i matek, które po katastrofie zostały same z dziećmi i musiały zmierzyć się nie tylko z bólem straty, ale także z bezwzględnością systemu.

Po drugiej stronie sali zasiadają przedstawiciele władzy balansujący między lojalnością wobec państwa a własnymi moralnymi dylematami: bezwzględny strateg, wiceminister Kowalik (Joachim Lamża), kapitan Pyzel (Andrzej Konopka) oraz Kosiorek (Mirosław Kropielnicki), prezes reprezentujący armatora. W tej nierównej walce z systemem samotnie staje adwokat reprezentujący wdowę po kapitanie Ułasiewiczu (Magdalena Różczka), mecenas Budzisz (Jacek Koman).

Quiz: Pamiętasz kultowe filmy PRL? Młodzież odpadnie na tym quizie

1/15 "Na każdym zebraniu jest taka sytuacja, że ktoś musi zacząć pierwszy" - to cytat z filmu:

Źródło: Antyradio/Materiały prasowe

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka , Twittera, TikTokaInstagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!