"Pingwin" może być genialnym kryminałem. Zobaczcie pierwszy zwiastun serialu związanego z "Batmanem"
Warner Bros. Discovery podzieliło się ogromną ilością informacji podczas swojej niedawnej konferencji związanej z nowym/starym serwisem MAX - mogliśmy zobaczyć m.in. pierwszy zwiastun "Pingwina" z Colinem Farrellem w roli głównej.
Pingwin - pierwszy spin-off Batmana zapowiada się świetnie
Mimo przeróżnych perturbacji w Warner Bros. i DC Studios, Matt Reeves i jego "Batman" zdobyli na tyle duży kredyt zaufania (i na tyle dużo milionów dolarów), że reżyser dostał właściwie wolną rękę w kreowaniu własnego filmowo-serialowego świata Gotham. Dlatego też między kolejnymi odsłonami kinowych przygód Mrocznego Rycerza, czas będzie umilał nam serial "Pingwin" z Colinem Farrellem w roli głównej.
Zdjęcia do serialu zaczęły się już jakiś czas temu, więc podczas niedawnej imprezy, na której dowiedzieliśmy się, że HBO Max połączy się z Discovery+ i stanie się serwisem MAX, włodarze firmy postanowili zaprezentować światu pierwsze fragmenty "Pingwina" i te wyglądają naprawdę zachecająco.
Farrell bez wątpienia kradł w "Batmanie" każdą scenę i nie inaczej jest tym razem. Wysokiej jakości jest również sam aspekt produkcyjny, bo serial nie różni się specjalnie jakością od filmu, którego jest spin-offem, więc wygląda naprawdę dobrze.
Jeśli chodzi zaś o fabułę, to w "Pingwinie" poznamy lepiej kryminalny półświatek Gotham, na czele z rodzinami Falconich i Maronich, którzy powinni być doskonale znani wszystkim fanom Mrocznego Rycerza. Po śmierci Carmine'a Falcone'a (John Torturro), wiele osób zaczyna sobie ostrzyć ząbki na jego kryminalne imperium - w tym i Oswald Cobblepot, który marzy o staniu się "najgrubszą rybą" w mieście.
Pierwszy zwiastun zobaczycie poniżej:
W serialu powróci oczywiście Colin Farrell jako Oswald Cobblepot/Pingwin, natomiast w pozostałych rolach pojawią się m.in. Cristin Milioti, David H. Holmes, Clancy Brown, Theo Rossi oraz Michael Zegan i Scott Cohen. Nie będziemy też specjalnie zdziwieni, jak w jednym z odcinków zobaczymy gościnnie Jima Gordona (Jeffrey Wright) albo samego Batmana (Robert Pattinson). Wiecie - żeby podkreślić fakt, że "Pingwin" rozgrywa się w tym samym świecie.
Na kryminał nie będziemy musieli też specjalnie długo czekać - "Pingwin" ma się bowiem pojawić w serwisie MAX (dawniej/jeszcze obecnie HBO Max) w 2024 roku.