advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

To pokazano jako "Warszawę" w hicie Netflixa. Kto dał się nabrać?

Sergiusz Kurczuk
AKTUALIZACJA 11.02.2025 10.02.2025 15:06
AKTUALIZACJA 11.02.2025 10.02.2025 15:06

W serialu Netflix "Zwerbowany" pojawia się wątek polski. Problem jednak w tym, że Warszawę... zagrały kanadyjskie i koreańskie miasta.

Zwerbowany - kadr z serialu Netflix
Fot. Netflix/materiały prasowe
  • W 2. sezonie hitu Netflix "Zwerbowany" pojawia się stolica Polski. Polscy widzowie szybko zauważyli, że akcja serialu wcale nie dzieje się w naszym kraju.
  • Okazało się, że twórcy rzeczywiście kręcili sceny dziejące się w Polsce... w Kanadzie i Korei. W odcinku słychać za to rodzimy utwór.
  • Polacy dość szybko wyłapali, że zdjęć nie nakręcono w Polsce. Wszystko dzięki jednemu szczegółowi.

Netflix nie był w stanie nabrać Polaków. Wszystko przez mały detal w tle

Twórcy filmowi od dekad stosują różne triki, by sprawić, żeby widzowie uwierzyli, że naprawdę oglądają historię dziejącą się w danym miejscu czy okresie historycznym. Nie zawsze wychodzi to dobrze. Najwidoczniej osoby odpowiedzialne za 2. sezon hitu Netflix "Zwerbowany" uznały, że w łatwy sposób można stworzyć Warszawę z lokacji miejskich znajdujących się po zupełnie innymi szerokościami i długościami geograficznymi.

W jednym z odcinków "Zwerbowanego" agent CIA Owen Hendricks (Noah Centineo) trafia do stolicy Polski. W epizodzie rozpoczynającym 2. sezon produkcji, zatytułowanym "N.J.P.B.T.P" pojawia się wiele rodzimych smaczków. Można usłyszeć między innymi utwór "Hipnoza" z repertuaru rapera Nikosia. Okazuje się, że Polacy oglądający serial nie rozpoznają w mieście z pierwszego odcinka Warszawy. 

Twórcy "Zwerbowanego" starali się zakamuflować fakt, że nie przyjechali do naszego kraju na zdjęcia, wykorzystując dość generyczne lokacje, które teoretycznie mogłyby grać jakiekolwiek nowoczesne miasto. Jeden fragment serialu sprawia jednak, że żaden widz z Polski nie da się nabrać, że ogląda odcinek dziejący się w Warszawie. Wszystko przez pociągi, które pojawiają się w "Zwerbowanym". Widzimy bowiem srebrne wagony, które można kojarzyć z wielu amerykańskich produkcji. Problem w tym, że w Polsce nigdy nie występowały pociągi o takim składzie.

Quiz: Znasz hity Netflix? Większość nie zna odpowiedzi na 1. pytanie

1/15 Który z bohaterów "Domu z papieru" nosi pseudonim Berlin?

Netflix pokazał Polskę w serialu. Grała ją Kanada i Korea

Jak podaje portal Na Ekranie, twórcy kręcili odcinek "N.J.P.B.T.P" w dwóch krajach - w Kanadzie i Korei Południowej. Jedna z lokacji, która grała Warszawę w "Zwerbowanym" to w rzeczywistości budynek Uniwersytetu Simona Frasera w Burnaby niedaleko Vancouver. Twórca  serialu skomentował podejście do powoływania serialu do życia.

Showrunner Alexi Hawley uważa, że praca nad "Zwerbowanym" w Korei Południowej, gdzie rozgrywa się duża część akcji serialu, sprawiła, iż produkcja jest niezwykle autentyczna. Niestety tego samego nie da się powiedzieć o wątku polskim, który został potraktowany po macoszemu. - Nie można udawać, że jest się na ulicach Seulu. Miasto jest postacią w serialu i bardzo zależało nam na tym, żeby dobrze je przedstawić - przekonywał Hawley.

Źródło: Antyradio/naekranie.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!