advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

30 lat temu odbył się The Freddie Mercury Tribute Concert. Oto 10 najciekawszych występów

Aleksandra Degórska
AKTUALIZACJA 20.04.2022 20.04.2018 18:40
AKTUALIZACJA 20.04.2022 20.04.2018 18:40

Równo 30 lat temu odbyło się wielkie muzyczne wydarzenie, które zgromadziło na scenie sporo znanych nazwisk. To było prawdziwe święto dla fanów Queen.

Fot. The Freddie Mercury Tribute Concert |north

20 kwietnia 1992 roku miał miejsce koncert The Freddie Mercury Tribute Concert. Wydarzenie odbyło się rok po śmierci wokalisty, który odszedł 24 listopada 1991 roku z powodu zapalenie płuc. Muzyk cierpiał na AIDS.

W 1992 roku na scenie na stadionie Wembley fani Queen zobaczyli znanych muzyków i przyjaciół Queen, którzy postanowili oddać hołd zmarłemu artyście. Sprzedano wówczas 72 tysiące wejściówek, zaś transmisję wydarzenia obejrzało około 2 milionów widzów.

Show było gratką nie tylko dla wielbicieli Freddiego Mercury'ego, ale również dla każdego melomana, bo wystąpili wówczas m.in. Guns N’ Roses, Metallica, David Bowie, Tony Iommi czy Robert Plant.

Polecamy

Na początku koncertu goście zagrali swoje hity bez muzyków Queen. Natomiast w drugiej części wydarzenia obok Queen wokalnie wsparli ich znani wokaliści. Okazało się, że wykonanie partii wokalnych Freddiego Mercury'ego jest naprawdę trudne i nie każdy dobrze wypada w repertuarze brytyjskiej formacji. Oto 10 najciekawszych występów tamtej nocy.

1. David Bowie & Annie Lennox - Under Pressure’’

Queen nagrał tylko jeden utwór w duecie. Współpraca zespołu z Bowiem okazała się bardzo owocna i jest najlepszą piosenką z niezbyt udanej płyty Queen „Hot Space’’. Utwór stał się prawdziwym przebojem i jaka szkoda, że Queen nigdy nie zagrał tego numeru na żywo z Davidem Bowiem. Podczas koncertu The Freddie Mercury Tribute Concert wokalista zaśpiewał ten właśnie kawałek z Annie Lennox z grupy Eurythmics.

Ekscentryczny duet pokazał na co ich stać i ich wspólny występ został okrzyknięty jednym z najlepszych momentów podczas tego wydarzenia.

2. George Michael - Somebody To Love’’

Po występie George'a Michaela wielu fanów chciało, żeby wokalista dołączył do Queen, bo świetnie nadawał się na frontmana tej kapeli. Artysta pokazał, że wokalnie daje sobie radę z wymagającym repertuarem zespołu i na scenie potrafi rozpętać prawdziwe piekło. Niestety George Michael skupił się na solowej karierze i nie połączył sił z Queen, a szkoda...

3. George Michael & Lisa Stansfield - These are the Days of Our Lives’’

Wokalista wykonał podczas tego koncertu również „39’’ oraz wraz z Lisą Stansfiled balladę z płyty „Innuendo”. Okazało się, że ich głosy ładnie ze sobą współbrzmią i wokaliści dobrze czują się w tym utworze. Na pewno niejeden fan popłakał się w tym momencie, w końcu to właśnie klip do „These are the Days of Our Lives’’ był ostatnim, w którym wystąpił Freddie Mercury.

4. James Hetfield & Tony Iommi - Stone Cold Crazy’’

Frontman Metalliki bez gitary? Tym razem James Hetfield pojawił się tylko w roli wokalisty, natomiast na gitarach wymiatali Brian May i Tony Iommi. Jak wiadomo muzycy Metalliki lubią grać covery swoich idoli, a cover „Stone Cold Crazy’’ można znaleźć chociażby na płycie Garage Inc.’’

Jest to najostrzejszy kawałek w dorobku Queen, zatem nic dziwnego, że podczas koncertu ku czci Freddiego zaproszono właśnie muzyków Metalliki i Black Sabbath do wykonania kawałka pochodzącego z płyty „Shere Heart Attack’’ - jest ostro, szybko i naprawdę gorąco.

5. Elton John & Tony Iommi - The Show Must Go On’’

Nie każdy wokalista jest na tyle odważny, by wziąć na warsztat utwór „The Show Must Go On’’, który jest potężnym hymnem i trudnym technicznie do zaśpiewania. Podczas koncertu The Freddie Mercury Tribute Concert tego zadania podjął się Elton John, który poradził sobie całkiem nieźle.

Słuchając jego wykonania czuć, że muzyk mocno się napocił wyciągając wysokie nuty i momentami ułatwiał sobie zadanie. Jego cover jednak prezentuje się przyzwoicie i fani Queen nie mają do czego się przyczepić.

6. Axl Rose - We Will Rock You’’

Na koncercie nie mogło oczywiście zabraknąć rockowego hymnu, który zna dosłownie każdy. „We Will Rock You’’ został stworzony po to, żeby wykonywać go razem z publicznością zgromadzoną na naprawdę dużych obiektach.

Cover „We Will Rock You’’ wykonał wokalista Guns N' Roses, który tanecznym krokiem wszedł na scenę i mocno podkręcił atmosferę na koncercie. Axl Rose udowodnił, że jest dobrym frontmanem, którego słuchają tłumy.

7. Gary Cherone & Tony Iommi - Hammer to Fall’’

Tego wokalistę fani kojarzą oczywiście z kapeli Extreme, jak również w działalności w Van Halen, z którym nagrał krążek „Van Halen III’’. Queen nie mógł dobrać lepszego wokalisty do wykonania rockowego hitu z płyty The Works’’.

Co więcej Tony Iommi pod koniec utworu zaprezentował świetną gitarową solówkę i trudno jednoznacznie określić, który z gitarzystów sprawdził się lepiej w tym kawałku.

8. Joe Elliott i Slash - Tie Your Mother Down’’

Oto kolejny ostry utwór, przy którym należy mocno łupać głową. Na wokalu oprócz twórcy kawałka Briana Maya pojawił się frontman Def Leppard. Co więcej na scenie pojawił się Slash i taki skład sprawił, że piosenka stała się wybuchowym utworem, dzięki któremu cała widownia skakała i zdzierała swoje gardła.

Kawałek pojawił się na płycie „A Day at the Races’’ z 1976 roku i do dziś jest wykonywany na żywo podczas koncertów Queen + Adam Lambert.

9. Robert Plant - Crazy Little Thing Called Love’’

Czy wokalista Led Zeppelin pasuje do rock'n'rollowej pioseneczki o miłości? Robert Plant zdołał rozkręcić mocno publiczność i pod względem stroju mocno pasował do Briana Maya, który również ma słabość do kolorowych koszul i kamizelek.

Prosta piosenka z płyty „The Game’’ zabrzmiała naprawdę mocno tego wieczoru.

10. Lisa Stansfield - I Want To Break Free’’

Piosenkarka postanowiła nieco nawiązać do teledysku grupy Queen, w którym muzycy przebrali się za kobiety parodiując znany brytyjski serial. Lisa pojawiła się zatem na scenie z wałkami na głowie i zaprezentowała bardzo zgrabną, kobiecą wersję „I Want To Break Free’’.

Freddie kochał charyzmatyczne diwy i na pewno taki cover przypadłby mu bardzo do gustu.