10 utworów o jesieni, które dają kopa
Prezentowaliśmy już dziesięć utworów na jesień, jednak doszliśmy w redakcji do wniosku, że nie samą melancholią człowiek żyje. Dlatego przedstawiamy naszym czytelnikom i słuchaczom dziesięć piosenek o jesieni, które naładują ich pozytywną energią na cały dzień.
Jak się okazało, znalezienie utworów o jesieni, które dają kopa, nie było łatwym zadaniem. Większość kawałków o jesiennej tematyce uderza w smutne, często nostalgiczne tony i skłania do refleksji nad przemijaniem i nieodwracalnym upływem czasu. Mimo to nie ustawaliśmy w wysiłkach i ostatecznie zebraliśmy dziesięć energetycznych utworów o jesieni, które pokazują, że nawet o tej porze roku można odnaleźć pozytywną inspirację w muzyce, naładować dzięki niej baterie i z uśmiechem na ustach wyjść z domu nawet, jeśli za oknem panuje chłód i siąpi deszcz, a szare niebo zdaje się odradzać wszelkie wyprawy.
Aby zmotywować do przeciwstawienia się smętnej atmosferze końca roku i zachęcić do realizacji codziennych obowiązków, wybraliśmy takie utwory, które skoczną rytmiką zachęcą do wygramolenia się z ciepłej pościeli, a dzięki optymistycznemu brzmieniu przylepią do naszych ust szeroki uśmiech, którym z łatwością zarazimy współpracowników i kolegów ze szkoły czy uczelni. Zapraszamy do słuchania i lektury.
1. Billy Talent - Fallen Leaves
Utwór z drugiego, wydanego w 2006 roku przez Atlantic Records albumu kanadyjskiej kapeli to niezmiernie nośna i zachęcająca do tańca piosenka, która prędko wwierci się w głowę i zmusi do podśpiewywania przebojowego refrenu razem z Benem Kowalewiczem. Już po kilku pierwszych taktach powinniśmy zacząć tupać nóżką czy wystukiwać rytm o biodro, a rozgrzani takim ruchem i świadomi przyjemności płynącej z cielesnej aktywności znacznie chętniej opuścimy nagrzane domostwo. Nawet jeśli o poranku wydawało się, że nic nas nie zmusi do zmierzenia się z problemami jesiennej codzienności, pełni energii udamy się w podróż do pracy i szkoły.
2. AFI - Fall Children
Kawałek AFI pochodzi z EP „All Hallows”, wydanej ku czci Halloween, toteż specjalnie nie dziwi, że zespół brzmi na niej jak Misfits za najlepszych lat (zresztą znajdziemy na niej cover utworu autorstwa Glenna Danziga - „Halloween”). Choć „Fall Children” rozpoczyna się nieco złowrogą i tajemniczą melodią, a kończy ulubionym motywem fanów pozytywek, to uzależniający, nośny i pełen radosnych okrzyków refren utworu w połączeniu z szybkimi uderzeniami w zestaw perkusyjny i prostymi, łatwo wpadającymi w ucho riffami z pewnością napełni energią każdego, kto ceni sobie mocne uderzenie w ponury dzień. Warto też pamiętać, że krzyczenie wspólnie z kapelą „ŁOOO-OOO-ŁOOO-OOO” solidnie nas dotleni, a nasze serce zacznie pompować krew szybciej, przez co poczujemy się pełni motywacji do zmierzenia się z nieprzychylną aurą na zewnątrz.
3. Deftones - Back to School (Mini Maggit)
Jeszcze mocniejsze i bardziej mięsiste gitary usłyszymy w kawałku Deftones, pochodzącym z EP o tym samym tytule. Utwór opowiada o powrocie do szkoły, co uczniom kojarzy z ostatnimi dniami lata i nieuchronnie nadchodzącą jesienią, natomiast w przypadku studentów początek semestru nierozłącznie wiąże się z tą porą roku. Chino Moreno pokazuje w teledysku, że szkolne zasady są jednak tylko złudzeniem, a faktycznie to słuchacz decyduje, co robi ze swoim życiem. Próbując naśladować wokalistę, niejeden młodociany deskorolkarz zabierał do szkoły deskę, wierząc, że okaże szkolnej posadzce taką samą pogardę, co frontman Deftones w klipie. Historia powstania kawałka jest również interesująca - napisano go z powodu nacisków wytwórni, by formacja nagrała hit będący w stanie rywalizować z innymi nu-metalowymi szlagierami tamtego okresu. Kapela z Sacramento postanowiła udowodnić, że takowy przebój nagrać jest bardzo łatwo i - trzeba przyznać - udało im się to znakomicie.
4. Earth, Wind & Fire - September
To jeden z tych utworów, które niezawodnie wywołują szeroki uśmiech na twarzach słuchaczy, a jego funkowy groove zachęca do radosnego tańca i korzystania z ostatnich ciepłych dni września. Świetną prezentacją atmosfery, w jaką wprowadza „September”, jest klip do tego kawałka, w którym zobaczymy roztańczoną i radosną kapelę Earth, Wind & Fire w swoim żywiole, podczas koncertu. Kocie ruchy członków kapeli w połączeniu z ich szerokimi i szczerymi uśmiechami hipnotyzują, wprowadzając w optymistyczny trans, w którym nawet spadające liście i karmazynowe owoce jarzębiny sprawiają, że dajemy się ponieść chęci do energicznych pląsów, klaskania i podśpiewywania pod nosem radosnego „aaa-iii-aaa”.
5. Led Zeppelin - Ramble On
Można by powiedzieć w skrócie, że to utwór o niepoprzestawaniu w dążeniu do obranego wcześniej celu. Bohater wytrwale zmierza ku niemu, pomimo że „liście opadają wszędzie wokół”. Ten rozpoczynający kawałek fragment jest prawdopodobnie zaczerpnięty z wiersza J.R.R. Tolkiena o tytule „Namárië”, natomiast w dalszym fragmencie tekstu Robert Plant wspomina jeszcze o wyprawie do Mordoru i postaci Golluma. Jak sam później jednak przyznał, odnalezienie pięknej damy w Czarnym Lądzie jest raczej mało prawdopodobne, a motywacja pchająca oszalałego żądzą posiadania pierścienia hobbita do pojmania tej kobiety wzbudza wątpliwości. Mimo tych tekstowych nieścisłości utwór nie traci na mocy, a znakomita współpraca między Johnem Paulem Jonesem na basie i Johnnem Bonhamem na instrumentach perkusyjnych napełnia pozytywną wibracją na cały dzień.
6. Manic Street Preachers - Autumnsong
Nieobecność w zestawieniu Guns N' Roses zastąpi ich fanom Manic Street Preachers, który w otwierającym „Autumnsong” riffie oddaje hołd gitarowym popisom Slasha ze „Sweet Child O' Mine”. Dodatkowym atutem będą z pewnością inspirowane niezapomnianym występem zespołu Queen w „Bohemian Rhapsody” chórki i pełen nadziei tekst piosenki, który mówi: „Kiedy słyszysz ten jesienny kawałek, pamiętaj, że najlepsze czasy dopiero nadejdą”. Walijska formacja w swoim utworze daje do zrozumienia, że jesień to tylko kolejna pora roku, i porównuje cykl przyrody do ludzkiej potrzeby niszczenia i tworzenia na nowo, tym razem w lepszej wersji. W połączeniu z pogodnym tonem gitary powinno to naładować nasze baterie i przygotować do znojnej wycieczki na miasto.
7. The Kinks - Autumn Almagnac
Nikt inny nie śpiewa o jesiennym reumatyzmie z takim urokiem, jak to potrafiło The Kinks. Choć muzycy w tekście nie ukrywają, że jesień wiąże się z licznymi wyrzeczeniami, brakiem słońca i opadającymi z drzew liśćmi, nie zapominają też o pozytywach tej pory roku i wskazują, jakie zajęcia mogą przynieść radość pomimo niesprzyjającej pogody. Wspominają zarówno piątkowe spotkania przy gorącej herbacie i ciepłych, maślanych bułeczkach czy sobotnie oglądanie meczów piłkarskich, jak i wybitnie jesienne hobby polegające na kolekcjonowaniu różnorakich liści. Niesamowicie skoczna i optymistyczna melodia okraszona wokalnymi „la-la-la-la” z pewnością poprawi zepsuty szarówką za oknem humor.
8. The Stranglers - Golden Brown
Rozpoczynający się urokliwą melodią na klawikordzie utwór potrafi podnieść na duchu za każdym razem, gdy go słyszymy. Ulotny i przepełniony optymizmem dźwięk tego instrumentu mimowolnie skłania do delikatnych ruchów ciałem, co ostatecznie przekłada się na zwiększenie produkcji dopaminy w mózgu i owocuje polepszeniem samopoczucia. Piosenka przez lata była najlepiej sprzedającym się singlem wytwórni EMI, co nie może dziwić, zważywszy jak kojąco te łagodne nuty wpływają na słuchacza. Docenił to także reżyser Guy Ritchie, umieszczając przebój w swoim „Przekręcie” z 2000 roku. Piosenka wybrzmiewa w filmie w momencie, gdy przyparty do muru (a raczej drewnianych sztachet) Brad Pitt ujawnia siłę swojego prawego sierpowego i okazuje się być mistrzem boksu. Dzięki „Golden Brown” my także możemy poczuć się mistrzami, a plucha za oknem nie zmieni nic w naszym bojowym nastawieniu.
9. The White Stripes - We Are Going to Be Friends
Piosenka The White Stripes to singiel promujący album „White Blood Cells” z 2001 roku. Utwór ten dzięki charakterystycznemu głosowi i gitarze Jacka White'a przywołuje u słuchacza wspomnienia z dzieciństwa - czasu, w którym jedynym zmartwieniem była szkoła i nawiązywanie nowych przyjaźni. O tym też jest kawałek - jego tekst mówi o tworzącej się silnej więzi między dwiema osobami, a kończy zapewnieniem, że jesień to doskonały czas na rozwój przyjaźni i poznawanie nowych osób. W utworze kolejny raz pojawia się postać Suzy Lee, której poświęcono utwór na debiutanckim krążku kapeli, natomiast piąty album Jacka i Meg White'ów, „Get Behind Me Satan”, jest jej dedykowany, „gdziekolwiek by nie była...”.
10. Paul McCartney - Golden Slumbers / Carry That Weight / The End
Wykonany we wrześniu 1997 roku w Londynie, na koncercie na rzecz ofiar erupcji wulkanu na wyspie Montserrat, przebój zyskał bardziej energiczny wydźwięk dzięki gwiazdom, które wsparły dawnego członka The Beatles podczas jego wykonania. Za gitary w tym kawałku są odpowiedzialne między innymi takie tuzy muzyki jak Eric Clapton oraz lider Dire Straits - Mark Knopfler, natomiast instrumenty perkusyjne przypadły Philowi Collinsowi oraz Ray'owi Cooperowi. Dyrygentem całego przedsięwzięcia był zmarły 8 marca 2016 roku George Martin. Tekst do „Golden Slumbers” jest oparty na XVII-wiecznym poemacie Thomasa Dekkera, który McCartney znalazł w śpiewniku siostry, a oryginalnie te trzy połączone ze sobą utwory wieńczyły osławiony album „Abbey Road” z 1969 roku.
Mamy nadzieję, że dzięki powyższym piosenkom mimo ponurej pogody nabraliście optymistycznego spojrzenia w przyszłość i motywacji do wyjścia z domu. Jeśli jednak czujecie się nieswojo z tak pozytywnym podejściem do jesieni i wolicie zakopać się głęboko pod ulubionym kocem, przypominamy też zestawienia 10 rockowych i metalowych piosenek na jesień, a także 15 piosenek o deszczu oraz 20 smutnych utworów na najbardziej przygnębiający dzień w roku.
Macie jakieś swoje propozycje energetyzujących piosenek o jesieni?