` Śmierć na festiwalu: Na HARD w Kalifornii zmarł 19-latek - Antyradio

19-latek zmarł po festiwalu muzycznym. Przyczyna śmierci nie została ujawniona

Maciej Koprowicz
AKTUALIZACJA 08.08.2018 08.08.2018 11:00
AKTUALIZACJA 08.08.2018 08.08.2018 11:00

Kolejny w tym roku przypadek śmierci uczestnika dużego festiwalu muzycznego. Tym razem do tragedii doszło po HARD Summer Music Festival w Kalifornii.

Policja hrabstwa San Bernardino podała do wiadomości, że zmarły festiwalowicz, Andrew Cole Click miał 19 lat i pochodził z Tracy w Kalifornii. Chłopak 5 sierpnia 2018 został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł.

Nieznana jest na razie przyczyna jego śmierci – przeprowadzona ma być sekcja zwłok. Organizatorzy festiwalu napisali w oświadczeniu:

Wyrażamy najgłębsze współczucie bliskim tej osoby i prosimy was, byście o nim pamiętali. Zdrowie i bezpieczeństwo uczestników naszych eventów jest priorytetem HARD i przykładamy najwyższą wagę, by stworzyć bezpieczne i przyjemne warunki. Nie znamy w tym momencie szczegółów, ale zachęcamy społeczność, by była razem, wspierała się wzajemnie i zawsze troszczyła się o innych w świetle tej tragedii.

HARD Summer Music Festival

HARD Summer Music Festival to jeden z największych w Stanach Zjednoczonych festiwali z muzyką taneczną - elektroniczną, dance, techno, house i rap. Tegoroczna edycja HARD odbywała się w Fontana w Kalifornii w dniach 4-5 sierpnia 2018. Bawiło się na niej około 80 tysięcy uczestników. Wśród wykonawców byli m.in. Travis Scott, Marshmello, MO, Suicideboys i Zeds Dead B2B Jauz.

Śmierć na festiwalu

To nie jedyny przypadek zgonu na letnim festiwalu w tym roku w USA. W trakcie festiwalu Lollapalooza w Chicago zmarł 16-letni chłopak. Przyczyną śmierci prawdopodobnie był atak serca.