Artyści oddają hołd B.B. Kingowi
14 maja 2015 roku w wieku 89 lat odszedł B.B. King, legenda bluesa. Wyrazy uznania dla twórczości Mistrza złożyli znani artyści, aktorzy, a nawet sam prezydent Barack Obama.
Powodem śmierci B.B. Kinga była zaawansowana cukrzyca typu 2, z którą zmagał się od 35 lat. Gdy tylko świat obiegła tragiczna wieść o odejściu muzyka nie trzeba było długo czekać na reakcje ze strony ludzi showbiznesu. Swoim żalem i smutkiem dzielili się w mediach społecznościowych m.in. znani gitarzyści:
Eric Clapton, który wydał w 2000 roku z B.B. Kingiem płytę „Riding with the King", nagrał na jego cześć krótką przemowę, w której mówi:
Chcę podziękować mu za całą inspirację i wsparcie, które ofiarował mi jako gitarzysta przez te wszystkie lata. Dziękuję mu też za naszą przyjaźń, którą wspólnie ceniliśmy.
Osoba B.B. Kinga i jego dziedzictwo przez całe dekady trafiały nie tylko do serc rockowych i bluesowych muzyków, ale także do wykonawców popowych, również tych tworzących obecnie. Stąd pojawiły się żegnające Króla posty od największych gwiazd głównego nurtu.
Nie tylko gwiazdy estrady nie szczędziły ciepłych słów pod adresem artysty. Swój wielki ból wyraziły również osoby związane z kinowym ekranem m.in. Chris Rock i Samuel L. Jackson.
Hołd dla B.B. Kinga złożył również Barack Obama. Prezydent Stanów Zjednoczonych miał okazję wysłuchać koncertu bluesowego Króla podczas jego wizyty w Białym Domu w lutym 2012 roku, przy okazji tego wydarzenia mówił:
Są dni w prezydenckim życiu, że ma się ochotę po prostu wyjść na spacer albo udać się na przejażdżkę samochodem, ale nie można tego zrobić. Jednak są też noce, kiedy gościsz u siebie B.B. Kinga i słuchasz jego koncertu.
Prezydent na fanpage'u Białego Domu opublikował obszerną wiadomość, w której pisze m.in. o tym, że blues stracił króla, zaś Ameryka swoją legendę:
Zespół U2 przebywający w trasie koncertowej „Innocence + Experience Tour", podczas koncertu w Vancouver 15 maja 2015, czyli na dzień po śmierci B.B. Kinga, zagrał specjalny utwór. W przerwie od stałej setlisty grupy, zabrzmiały dźwięki „When Love Comes to Town" - kompozycji, którą zespół napisał wraz z ze zmarłym gitarzystą w 1988 roku. Piosenka nie była grana na żywo od 23 lat.
A Wy co byście chcieli przekazać zmarłemu Mistrzowi?