Brian May: Queen nie zarobił na "Bohemian Rhapsody" ani grosza

AKTUALIZACJA 13.05.2019 13.05.2019 12:33
AKTUALIZACJA 13.05.2019 13.05.2019 12:33

Gitarzysta Queen twierdzi, że muzycy wcale mocno się nie wzbogacili po ukazaniu się filmu "Bohemian Rhapsody".

Fot. Brian May z Queen|undefined

Film o Queen okazał się być ogromnym hitem - produkcja zdążyła już zarobić 800 milionów funtów i zdobyć m.in. 4 Oscary. Co za tym idzie, muzycy Queen powinni odczuć spory zastrzyk pieniędzy. W rankingu "Sunday Times" najbogatszych osób w Wielkiej Brytanii pojawiła się informacja, że muzycy Queen są bogatsi od brytyjskiej królowej. Na taki wynik miał wpłynąć fakt, że każdy muzyk otrzymał 25 milionów funtów za prawa autorskie związane z filmem "Bohemian Rhapsody".  

Brian May: Queen nie zarobił na "Bohemian Rhapsody" ani grosza

Gitarzysta Queen w wywiadzie z BBC Radio 2 wyznał jednak, że media mocno się mylą w kwestii wynagrodzenia muzyków za film. Okazuje się, że sytuacja nie wygląda tak różowo:

Rozbawiło mnie to, co wyczytałem w gazetach, które twierdzą, że jesteśmy bogaci z powodu filmu. Gdyby tylko wiedzieli... Spotkaliśmy się z księgowym i nadal nie zarobiliśmy na filmie grosza. Jak ogromny sukces musi odnieść film, żeby na nim zarobić?
Przeczytaj także

Mimo takiej sytuacji Brian May podkreśla, że jest szczęśliwy z powodu ukazania się filmu i zachwycony rolą Ramiego Maleka:

To była długa praca wykonywana z zamiłowaniem - zajęło to nam jakoś z 12 lat. Wiedzieliśmy, że film odniesie sukces, ale nie spodziewaliśmy się aż tak ogromnego sukcesu na całym świecie.

Ogromne zainteresowanie filmem spowodowało, że wiele osób zaczęło się zastanawiać nad tym, czy otrzymamy drugą część "Bohemian Rhapsody". Stworzenie kontynuacji byłoby ciężkim zadaniem ze względu na konstrukcję filmu, ale menadżer Jim Beach może mieć w planach sequel zaczynający się od koncertu Live Aid.