Burmistrz Kostrzyna nad Odrą apeluje: W tym roku nie przyjeżdżajcie. Pol'and'Rock tylko online
Władze Kostrzyna nad Odrą, gdzie od lat odbywa się festiwal Pol'and'Rock zaapelowały do jego uczestników. W tym roku nikt nie powinien biwakować na terenie pola.
W związku z pandemią koronawirusa wszystkie letnie festiwale, które miały odbyć się w Polsce zostały odwołane lub przeniesione na przyszły rok. Aktualne przepisy dopuszczają imprezy masowe do 150 osób na wolnym powietrzu przy jednoczesnym zachowaniu reżimu sanitarnego oraz dystansu społecznego. W przypadku dużych imprez takich jak Mystic Festival, Open'er Festival, Summer Dying Loud czy Pol'and'rock przestrzeganie tych obostrzeń jest niemożliwe.
Burmistrz Kostrzyna apeluje do fanów Pol'and'Rocka
Część z organizatorów postanowiła wynagrodzić sytuację swoim fanom i zdecydowała się na organizację wydarzenia w nowej formule. Online odbył się w tym roku Open'er, odbędzie Męskie Granie czy Pol'and'Rock Festival.
Jurek Owsiak ogłosił, że zamiast spotkania w Kostrzynie nad Odrą, tegoroczny Pol'and'Rock Festival przeniesie się do sieci. W mediach społecznościowych festiwalu WOŚP czy Kręcioły będzie można śledzić przebieg wydarzenia, na które zaplanowano aż 70 godzin materiału - w tym koncertów na żywo ze studia w Warszawie.
Jednak na grupach polandrockowych na Facebooku zaczęły pojawiać się wpisy kolejnych osób, które na własną rękę chcą przyjechać do Kostrzyna. Fani Pol'and'Rocka zbierają się za pośrednictwem internetu i umawiają na wspólne biwakowanie. Entuzjastyczne komentarze przeplatają głosy rozsądku, które apelują o zostanie w domu. Komentujący podkreślają, że impreza została odwołana nie z czyjegoś kaprysu, a dla naszego bezpieczeństwa, a pojawienie się festiwalowiczów w Kostrzynie nad Odrą może przywołać kolejną falę krytyki i czarnego PR-u skierowaną w Pol'and'Rock.
O rozsądek zaapelowały także władze Kostrzyna nad Odrą. Głos w sprawie zabrał burmistrz miasta, Andrzej Kunt, który w rozmowie z Gazetą Lubuską skierował ważne słowa do fanów festiwalu:
Przez te wszystkie lata, gdy festiwal był u nas organizowany pokazaliśmy, że szanujemy naszych gości. Nie musimy niczego udowadniać, wywiązujemy się z roli gospodarzy. W tym roku jednak warunki są szczególne, stąd nasz apel o nieprzyjeżdżanie do Kostrzyna.
Kunt wyjaśnił, że znane festiwalowiczom miejsce nie będzie w tym roku przystosowane do biwakowania.
Nie będzie tam warunków sanitarnych, będzie duże zagrożenie pożarowe, a przede wszystkich w czasach pandemii przyjazd do Kostrzyna ludzi z różnych stron Polski może być niebezpieczny. Mamy szczątkowe informacje z internetu, że niektórzy zastanawiają się nad przyjazdem do Kostrzyna, dlatego apelujemy, aby w tym roku tego nie robić.
My również dołączamy się do apelu. Zostańcie u siebie i przyjmijcie zaproszenie Jurka Owsiaka na Najpiękniejszą Domówkę Świata! Start już 30 lipca.