advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Czy Axl Rose zmienia się w Benny’ego Hilla?

Maciej Koprowicz
AKTUALIZACJA 02.10.2017 02.10.2017 16:12
AKTUALIZACJA 02.10.2017 02.10.2017 16:12

Nie chodzi wcale o niepohamowany pociąg do młodych dziewcząt. Wokalista Guns N’ Roses zaczyna przejawiać wyraźne podobieństwo do brytyjskiego komika.

Mówią, że rock konserwuje, czego chodzącym przykładem jest Ozzy Osbourne, który według wszelkich prawideł wiedzy medycznej już dawno powinien nie żyć. Ale nawet dla gwiazd muzyki upływ czasu jest bezlitosny. Dawne symbole seksu zamieniają się w podstarzałych tatuśków – takie już prawa natury.

Nie najlepiej starzeje się na przykład Axl Rose. Choć na scenie nadal tryska energią, to nie da się ukryć, że przybyło mu zbędnych kilogramów. Wokalista Gunsów jest na tym punkcie szczególnie wyczulony. W 2016 roku wypowiedział wojnę krążącej po sieci fotce, na której wyszedł niekorzystnie, co stało się kanwą licznych memów.

Internauci nie mają dla Rose’a i jego gabarytów litości. Ostatnio jeden z użytkowników Twittera stwierdził, że frontman Guns N’ Roses zaczyna przypominać… Benny’ego Hilla. Legendarny angielski komik, zmarły w 1992 roku bawił swoimi skeczami kilka pokoleń widzów na całym świecie. Jego znakiem firmowym była nie tylko wyjątkowa słabość do płci pięknej, która owocowała niekończącymi się gonitwami za seksownymi dziewczynami, ale także charakterystyczne, pucołowate rysy twarzy. Rzeczywiście, podobieństwo Axla do Benny’ego jest uderzające.

Czasem natura tworzy zupełnie nieoczekiwanych sobowtórów. Na jednej z amerykańskich farm znaleziono krowę, której umaszczenie pyszczka do złudzenia przypomina makijaż Gene’a Simmonsa z Kiss.