Dzięki Motorhead kury znoszą większe jajka
Fanów grupy Lemmy'ego Kilmistera są całe rzesze, ale kto by się spodziewał, że część z nich uwiła sobie gniazdko w kurniku? Muzyka zespołu sprawia, że hodowlane ptaki z Wielkiej Brytanii znoszą większe jajka. Jaki jest ich ulubiony utwór?
Pochodząca z Kornwalii Anne-Marie Bradshaw mieszka na farmie, na której hoduje m.in. kury. Doglądając swoich pierzastych przyjaciół zabiera ze sobą radio do kurnika, aby umilić czas zarówno sobie, jak i gdakającym kompanom. Z głośników wydobywa się przeróżna muzyka, jednak ze zdziwieniem kobieta odkryła, że ulubionym utworem jej kur jest „Ace Of Spades” Motorhead:
Gdy tylko go słyszą zaczynają biegać i szarżować. Lubią też bardzo cover AC/DC „Highway to Hell” w wykonaniu Lemmy'ego.
W podzięce za rozpieszczanie ich takimi dźwiękowymi rarytasami, przy których od razu lepiej grzebie się w ziemi i dziobie ziarenka, kury zaczęły znosić prawie dwa razy większe jajka. Wcześniej ich waga sprowadzała się do 55 g, teraz już do 95 g!
Anne-Marie studiuje behawiorystykę zwierząt, uważa, że rockowe kury miały wpływ na wnioski wyciągnięte z prowadzonej przez nią pracy naukowej. Jednak nie są one dla niej tylko materiałem badawczym, a przede wszystkim przyjaciółmi. No bo jak można nie kochać kur?
Kobieta poprzez swoje odkrycia zaczęła kwestionować wcześniejsze ustalenia dotyczące wpływu muzyki na zwierzęta:
Badania mówiły, że muzyka klasyczna pomaga kurom. Nigdy nie widziałam, żeby inne ptaki hodowlane tak reagowały na muzykę, którą ja puszczam swoim. To zdecydowanie odstępstwo od normy.
Jak się okazuje to nie pierwszy przypadek dowodzący tego, że kury lubią ciężkie granie. Informowaliśmy już o wściekłych kurczakach grających metal, również papugi nie stronią od metalowego i rockowego brzmienia - wśród ich ulubionych wykonawców jest m.in. Drowning Pool.
Ciekawe czy ptaki Anne-Marie polubiły już „Thunder & Lightning” i czy w ogóle czekają na nowy album Motorhead, czyli „Bad Magic”? Z pewnością z chęcią zobaczylibyśmy dziobatych fanów zespołu podczas polskiego koncertu grupy w Warszawie. Lemmy na pewno przywitałby przybyszów z Kornwalii z otwartymi ramionami, zwłaszcza, jeśli dostarczyłyby mu materiałów do jego pysznej jajecznicy.
Czy Wasze zwierzaki też lubią rock i metal?