Egipska wokalistka zażartowała z brudnego Nilu i została skazana na pół roku więzienia
Gwiazda przeprosiła za swój żart, jednak nie uchroniło jej to przed rozprawą sądową i oburzeniem Egipcjan.
Uważaj o czym mówisz ze sceny - możesz potem tego słono żałować. Piosenkarka Sherine zażartowała z rzeki Nil i później musiała tłumaczyć się z tej sytuacji.
W 2016 roku na koncercie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich gwiazdę poproszono o zaśpiewanie piosenki dotyczącej picia wody z Nilu. Wokalistka jednak odparła, że picie wody z Nilu skutkuje schistosomatozą, czyli chorobą pasożytniczą i zaproponowała napicie się wody Evian.
Nagranie z tego zajścia trafiło do internetu i te właśnie słowa spowodowały falę krytyki, a artystka otrzymała w listopadzie 2017 czasowy zakaz koncertowania w Egipcie. Co więcej usłyszała również zarzut obrazy państwa egipskiego. 27 lutego 2018 Sherine otrzymała wyrok 6 miesięcy więzienia za rozpowszechniane fałszywych informacji oraz 10 000 funtów egipskich grzywny.
Jako że wyrok, który usłyszała Sherine nie jest prawomocny, kobieta zapłaciła na razie kaucję w wysokości 5 000 funtów egipskich. Piosenkarka przeprosiła za ten kiepski żart wszystkich Egipcjan. Przez ostatnie lata Egipt mocno stara się, by walczyć z rozpowszechnianiem się schistosomatozy, na co wydaje ogromne sumy.
Egipscy muzycy nie mają łatwo
Niedawno głośno było o podobnej sytuacji. Wokalistka Shyma w teledysku do utworu „I Have Issues” pojawiła się jako ponętna nauczycielka. Scena, w której je banana wywołała oburzenie. W konsekwencji sprawa trafiła do sądu i wokalistka została skazana na 2 lata więzienia za podżegała do rozpusty i zapłaciła grzywnę w wysokości 420 funtów.