Guns N' Roses wśród najbogatszych celebrytów na liście „Forbesa”
Zespół dowodzony przez Axla Rose'a to kura znosząca złote jajka. Zwłaszcza teraz, gdy kapela jest w trasie koncertowej przyciągającej miliony odbiorców.
Choć kapela jest jedną z bardziej wpływowych w rockowym świecie i nie tylko, to jest to dla niej pierwszy raz kiedy znalazła się na liście „Forbesa” w zestawieniu najbogatszych celebrytów. Kapela wylądowała na 12. pozycji z dorobkiem 84 milionów dolarów wpływów z ostatnich 12 miesięcy. Jak widać trasa koncertowa Not In This Lifetime okazała się być opłacalną.
Jak podał Billboard tornee od swojego rozpoczęcia w kwietniu 2016 roku przyniosło zysk wynoszący 230 milionów dolarów. Koncertami z największymi dochodami są te z Nowego Jorku. 100 177 fanów wydało w sumie 11,6 miliona dolarów. Dochodowy był także występ kapeli w Sydney - sprzedano 84 277 biletów i zainkasowano 9,2 miliona dolarów. Odnoga trasy po Ameryce Północnej z lata 2016 objęła występy na 25 stadionach w 21 miastach. Udało się wówczas zgarnąć 116,8 miliona dolarów, rozeszło się ponad milion wejściówek.
Magazyn „Forbes” skomentował trafienie Guns N' Roses na opisywaną listę:
Po trzech dekadach, sześciu albumach studyjnych i siedmiu trasach, Guns N’ Roses po raz pierwszy udało się dostać do listy 100 najbogatszych celebrytów „Forbesa”. Amerykański zespół, który uplasował się na 12. pozycji, zarobił w ciągu ostatnich 12 miesięcy 84 miliony dolarów przed opodatkowaniem i kosztami managerskimi.
Jak wygląda TOP 15 na liście?
- Sean „Diddy” Combs (130 milinów)
- Beyonce (105 milionów)
- J.K. Rowling (95 milionów)
- Drake (94 miliony)
- Cristiano Ronaldo (93 miliony)
- The Weeknd (92 miliony)
- Howard Stern (90 milionów)
- Coldplay (88 milionów)
- James Patterson (87 milionów)
- LeBron James (86 milionów)
- Rush Limbaugh (84 miliony)
- Guns N' Roses (84 miliony)
- Justin Bieber (83, 5 miliona)
- Lionel Messi (80 milionów)
- dr. Phil McGraw (79 milionów)
Przypominamy, że Guns N' Roses wystąpi również w Polsce już 20 czerwca 2017 roku. Jako support przed kapelą zaprezentuje się Killing Joke oraz Virgin z Dorotą „Dodą” Rabczewską na wokalu.
Richard Fortus, który jest w szeregach kapeli od 2001 roku i jest najdłużej grającym gitarzystą po odejściu Slasha z kapeli zdradził, że muzycy mają pomysły, które świetnie nadadzą się na nowy album. Być może zespół wzbogaci się wkrótce również o wpływy ze sprzedaży płyt?