advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Iggy Pop palił pajęczynę, żeby się zjarać

Joanna Chojnacka
AKTUALIZACJA 22.10.2019 22.10.2019 15:54
AKTUALIZACJA 22.10.2019 22.10.2019 15:54

W jednym z ostatnich wywiadów wokalista Iggy Pop opowiedział o swoich najdziwniejszych metodach na osiągnięcie innego stanu świadomości. 

Fot. Iggy Pop|undefined

Wokalista Iggy Pop pojawił się ostatnio w programie The Jonathan Ross Show. Prowadzący postanowił zapytać muzyka o jego szaloną młodość. Artysta może się pochwalić bowiem listą przygód, którymi dorównuje nawet Ozzy'emu Osbourne'owi.

Iggy Pop palił pajęczynę, żeby się zjarać

Dziennikarz spytał Popa o historię, kiedy wsunął język do gniazdka elektrycznego. Wokalista doprecyzował plotkę i dodał kolejne ciekawostki ze swojego życia.

Cóż, to był zasilacz elektrycznego pociągu. Próbowałem też pajęczyn. Paliłem je. Wiesz, jakoś trzeba było zacząć eksperymenty.
Przeczytaj także

Dziennikarz uznał, że w związku z wyznaniami Popa, spyta go, czy jest zaskoczony, że mimo swojego trybu życia nie jest zdziwiony, że przetrwał w zdrowiu tyle lat. Muzyk odparł:

Nie, to jest świadome kumulowanie zagrożeń. Mój psychiatra powiedział mi w latach 70, że mam do tego dar. Potrafię w porę się wycofać, zawsze potrafiłem. Jestem bardzo konserwatywnym gościem w codziennym życiu. Chodzę wcześnie spać.

6 września 2019 roku Iggy Pop wydał swój osiemnasty album studyjny "Free". Płyta spotkała się z bardzo dobrym odbiorem krytyków.

Zobacz też: Iggy Pop jako agent 007 w najnowszym teledysku [WIDEO]