Jak brzmi Slayer zagrany na ukulele?
Posłuchajcie utworu „Payback” z płyty „God Hates Us All” w nieco innym wykonaniu niż znaliście z albumu Slayera...
Ktoś mówi: Slayer - myślicie od razu: agresywny wokal Toma Arayi, mocne riffy Kerry'ego Kinga i Jeffa Hannemana oraz perkusyjna galopada Dave'a Lombardo (no albo Paula Bostapha). A gdyby tak zaprezentować twórczość zespołu w łagodniejszej wersji? Niejeden już próbował...
Tym razem na pierwszy rzut oka można pomyśleć, że kawałek Slayera wzięły na warsztat fanki Florence and the Machine - wianki na głowie budzą dość jednoznaczne skojarzenia. Ale nie, nic z tych rzeczy. To tylko YouTuber Rob Scallon w towarzystwie swoich koleżanek po fachu.
W wykonaniu kawałka z dziewiątego albumu Slayera wspomogła go demoniczna Sarah Longfield, a w wideo pojawia się też znana jako Guitar Goddess Michelle Arseneau, Eliza Jarvi, a także Tamara Chambers, Jory Caron i Andrew Kudla tworzący ukulelowe trio. Instrumentarium może i zostało zmienione - moc została jednak zachowana.
Przekonajcie się o tym na własne uszy:
Macie ochotę na więcej nietypowych interpretacji twórczości Slayera? Posłuchajcie „Raining Blood” w wykonaniu orkiestry oraz klasycznych kompozycji zespołu w akustycznej wersji. Zobaczcie też jak mrówki rozkręcają pogo do „Raining Blood”. Jest co oglądać, zanim zespół weźmie się wreszcie za następcę „Repentless”.
Jak Wam się podoba takie wykonanie „Payback”?