Jak brzmi „Smells Like Teen Spirit” na 64 stacjach dyskietek?
Na pewno znacie setki wersji przeboju Nirvany. Takiej, stworzonej przez pomysłowego Polaka, mogliście jednak nie słyszeć...
Największy przebój Kurta Cobaina i spółki to zarazem jeden z najczęściej coverowanych utworów wszech czasów. To zupełnie naturalne, zważywszy że prawie każdy kojarzy jego charakterystyczne dźwięki, a i przearanżowanie ich na nowe instrumentarium to całkiem sympatyczna i względnie nieskomplikowana robota. Nawet dla... w pewnym stopniu dosłownie: robota.
Pośród niezliczonych coverów „Smells Like Teen Spirit” nie brakowało już wersji w wykonaniu przeróżnych orkiestr, takiej jednak jeszcze nie słyszeliście. A właśnie mianem orkiestry należałoby chyba określić przedsięwzięcie The Floppotron, w skład którego wchodzą 64 stacje dyskietek, 8 dysków twardych i 2 skanery. I nie, wcale nie mówimy o podstawowym zestawie do budowy Skynetu.
To tylko asortyment, jaki zaprzągł do pracy Paweł Zadrożniak. Każde z tych urządzeń posiada własny silniczek, który wydaje charakterystyczny odgłos przy zapisywaniu bądź odczytywaniu danych z dysku magnetycznego. Wystarczy tylko dopasować odpowiednio prędkość silniczków i można wydobyć z nich zestaw upragnionych dźwięków, które ułożą się w żądany utwór. W tym wypadku „Smells Like Teen Spirit”.
Utwór Nirvany wykonany przez całe kolumny stacji dyskietek i dyski twarde robi naprawdę zdehumanizowane, oryginalne wrażenie. Kiedy już wydawało się, że słyszeliście wszystkie możliwe wykonania tego kawałka, maszyny przejęły kontrolę i zaterkotały całość po swojemu.
Posłuchajcie tego na własne uszy:
To nie pierwszy raz, kiedy urządzenia scoverowały rockowy szlagier. Sprawdźcie też nasze TOP 10 rocka i metalu granego na stacjach dyskietek, a także innych maszynach i urządzeniach. Mamy też więcej coverów „Smells Like Teen Spirit” w tym wersję bez instrumentów i złożoną z innych coverów.
Jak oceniacie takie wykonanie „Smells Like Teen Spirit”?