advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Jak grać na gitarze będąc beztalenciem?

Jakub Gańko
AKTUALIZACJA 13.07.2016 13.07.2016 15:33
AKTUALIZACJA 13.07.2016 13.07.2016 15:33

Nie chce Ci się uczyć grać na gitarze? Prosty gadżet o nazwie Chordelia to najwyraźniej coś dla Ciebie...

Powiadają, że potrzeba jest matką wynalazków. Tim miał przemożną ochotę pograć na gitarze - problem w tym, że nie był w stanie ogarnąć w odpowiednim stopniu sztuki chwytów. To jednak wcale nie przeszkodziło mu w spełnieniu swojego marzenia. Po prostu doszedł do niego nieco okrężną drogą, używając do tego wynalazku o uroczej nazwie Chordelia.

Gadżet przypomina nieco w działaniu spinacze do bielizny. Niewielką drewnianą konstrukcję instalujemy na gryfie gitary... i w zasadzie tyle. Od tej pory wydobywanie dźwięków z poszczególnych progów przypomina bardziej grę na klawiszach. Jedyne, co pozostaje gitarzyście do roboty, to własnoręczne uderzanie w same struny. Dzięki pięciu przełącznikom zmieniamy tylko akordy.

Wygląda jak wynalazek dla wyjątkowo leniwych... Ale być może zdoła zrealizować marzenia komuś jeszcze poza Timem? Sam wynalazca przybliżył swoje dzieło następującymi słowami:

Nie jestem muzykiem. Próbowałem nauczyć się gry na gitarze, ale to skomplikowana sprawa, więc się poddałem. Zamiast tego wymyśliłem Chordelię. Jej sposób działania jest prosty: od razu chwyta struny tam, gdzie trzeba. Jeśli odgrywasz akordy w określonej kolejności, to już tworzysz piosenkę. Tym właśnie są utwory, po prostu kolekcją akordów.

Na razie Chordelia dostępna jest w wersji obsługującej tylko 5 akordów, jednak producent przekonuje, że już tyle wystarczy, by stworzyć setki oryginalnych kompozycji. W przygotowaniu jest też wersja z 7 akordami, a także odmiany dostosowane do różnych modeli instrumentów.

Obecnie wynalazek współpracuje z najprostszą, klasyczną 6-strunową gitarą akustyczną - dokładne wymiary, jakie musi spełniać gryf, podano na stronie internetowej producenta: chordelia.com. Cenę tego nietypowego urządzenia ustalono na poziomie 200 dolarów, do czego należy dodać jeszcze koszty wysyłki.

Jak Chordelia działa w praktyce przekonacie się na poniższym wideo:

Zdecydowalibyście się na taki gadżet?