Jak przygotować naleśniki Slayera?
Idealny sposób, żeby rozpocząć dzień jak na prawdziwego fana metalu przystało. Jajecznica albo płatki z mlekiem? To dla frajerów. Co innego naleśniki Slayera!
Wszystko może się w końcu przejeść. Danzig burger albo pizza Slayera wychodzą Wam już uszami? Szukacie czegoś co wzbogaci Wasze śniadaniowe menu? W kulinarnym zestawie potraw inspirowanych muzyką Toma Arayi i Kerry'ego Kinga znalazła się nowa potrawa.
Przepis jest bardzo prosty i wcale nie będzie do niego potrzebna patelnia polana krwią dziewic, czy też konieczność odpalenia polowej kuchenki na cmentarzu o północy przy pełni księżyca, choć zaleca się podobne czynności, aby nadać daniu wyjątkowego smaku.
Składniki:
- 150 g mąki (1 szklanka)
- 2 jajka
- 250 ml mleka
- szczypta soli
- woda mineralna lub zwykła woda
- masło lub olej roślinny lub smalec do smażenia
Sposób przygotowania:
Mąkę wsypać do miski (najlepiej w kształcie odwróconego krzyża), dodać jajka, mleko i sól. Zmiksować na gładkie ciasto, następnie dodać do ciasta wodę (broń Boże święconą!), w takiej ilości aby uzyskać odpowiednią konsystencję ciasta (około 3/4 szklanki), wszystko razem zmiksować. Zaleca się przy tych czynnościach krzyczeć „Angel of Death”. Naleśniki smażyć z obu stron na średnio rozgrzanej patelni i na małej ilości masła lub oleju roślinnego. Można też dodać do ciasta 2 łyżki oleju i smażyć naleśniki bez smarowania patelni krwią... to znaczy tłuszczem.
Konieczne będzie też wykonanie ozdób, jak na poniższym filmie instruktażowym:
Co prawda przed południem nie wypada spożywać alkoholu, ale żeby śniadanie było bardziej thrashowe zawsze można popić naleśnika piwem zespołu Metallica. Do wyboru również trunki takich grup, jak: Iron Maiden, Mastodon czy Queen.
To co jedliście na śniadanie? :)