Lars Ulrich zdradził, czego słuchał w 2020 roku. Co gra w głośnikach perkusiście Metalliki?

11.01.2021 12:36
Lars Ulrich Fot. Romana Makówka/Antyradio.pl

W jednym z ostatnich wywiadów, Lars Ulrich z Metalliki podzielił się muzyką, która towarzyszyła mu w 2020 roku. Czego słuchał perkusista?

2020 rok nie był najłaskawszy dla artystów. Muzycy zostali pozbawieni możliwości koncertowania, co jest nie tylko ich głównym źródłem utrzymania, ale też pasją, od której zostali odcięci. Wielu z nich starało się wykorzystać ten czas na tworzenie nowego materiału oraz odpoczynek.

Nad nową płytą pracuje między innymi Metallica, jednak dzięki przymusowemu urlopowi od życia w trasie, muzycy w 2020 roku mieli więcej czasu dla siebie. W wywiadzie dla "Rolling Stone" Lars Ulrich opowiedział o tym, czego słuchał podczas pandemii koronawirusa. Wyjaśnił, że to te dźwięki podtrzymywały go na duchu w trudnych chwilach.

Lars Ulrich zdradził, czego słuchał w 2021 roku

Najczęściej w 2020 roku w głośnikach Ulricha grał debiutancki album RATM.

Najczęściej słuchałem pierwszego albumu Rage Against the Machine. Z mojego punktu widzenia nie ma nic, co bardziej podnosi na duchu. Muzyka, motywy, teksty - wszystko wydaje się być bardzo trafne i związane z codziennym szaleństwem, które nas otacza. To doskonała ścieżka dźwiękowa 2020 roku.

Polecamy

Muzyk wspomniał również, że według niego utworem, który definiuje miniony rok jest "Cold Sweat: Thin Lizzy.

W ciągu pierwszych miesięcy lockdownu nie spaliśmy po nocach. (..) Muzyka Thin Lizzy towarzyszyła nam w tamtym czasie. A piosenka "Cold Sweat" jest zdecydowanie tą, która w zeszłym roku była odtwarzana w domu najczęściej. Właściwie nawet dwa dni temu mój syn Layne, wyciągnął telefon i zaczął jamować do "Cold Sweat".

Ulrich powrócił w zeszłym roku też do swoich ulubionych płyt, które zawsze są w stanie poprawić mu nastrój. Staroć, który odświeżył i docenił na nowo perkusista to "Dirt" Alice In Chains.

To bardzo inspirujący album. Myślę, że to przez przejrzyste, odważne teksty ten materiał jest tak spójny. Wciąż brzmi surowo, transparentnie, uczciwie i odważnie - tak jak wcześniej. Myślę, że kiedyś słuchałem na płycie głównie muzyki i riffów, a teraz wsłuchuję się w wokale, teksty i tematy, które są tam poruszane. Niesamowita płyta. Ciągle jest na czasie. Brzmi jak coś, co mogło powstać w zeszłym tygodniu.

Polecamy
Joanna Chojnacka
Joanna Chojnacka Redaktor antyradia
Logo 18plus

Ta strona zawiera treści przeznaczone tylko dla dorosłych jeżeli nie masz ukończonych 18 lat, nie powinieneś jej oglądać.