Męskie Granie 2020: Posłuchaj nowego singla Orkiestry!
Męskie Granie 2020 prezentuje nowy singiel. W sieci można już posłuchać utworu Czerwonych Gitar "Płoną góry, płoną lasy" w wersji Orkiestry.
Premiera albumu tegorocznej Orkiestry Męskie Granie została zaplanowana na 4 grudnia. Jednak zanim twórcy podzielą się z fanami całym materiałem, możemy posłuchać zapowiedź płyty. Singiel "Płoną góry, płoną lasy" jest już dostępny w sieci.
Męskie Granie 2020 z singlem "Płoną góry, płoną lasy"
Męskie Granie od lat cieszy się ogromną popularnością wśród fanów polskiej muzyki alternatywnej. Bilety na koncerty z muzyką Orkiestry sprzedają się na pniu. Niestety w tym roku inicjatywa wyglądała zupełnie inaczej ze względu na pandemię koronawirusa. Podobnie jak reszta zapowiadanych letnich koncertów w Polsce, również trasa Męskiego Grania nie doszła do skutku. Odbył się jednak jeden koncert, który mogliśmy obejrzeć online.
Męskie Granie 2020 z nowym singlem
Na scenie pojawili się artyści tacy jak Król, Igor Walaszek czy Daria Zawiałow. Zaprezentowali własne interpretacje klasyków polskiej muzyki, a zarejestrowany materiał ujrzy światło dzienne już na początku grudnia. Do tego czasu możecie cieszyć się najnowszym singlem Orkiestry - "Płoną góry, płoną lasy".
Singiel miał swoją oficjalną premierę na antenie Antyradia podczas audycji Tomka Kasprzyka - Kasprologia w Antyradiu. Dziś możecie znaleźć utwór w serwisach streamingowych.
O pochodzącej z repertuaru Czerwonych Gitar kompozycji tak mówi Daria Zawiałow:
Spełniłeś moje marzenie” - powiedział Błażej do kierownika orkiestry Michała Kusha, tuż po wysłuchaniu wstępnego aranżu do "Płoną góry, płoną lasy”. Mnie też wgniotło w fotel, umówmy się, to coś zupełnie innego niż jakże genialny oryginał. Jednak świeże spojrzenie, ten bollywoodzki klimat i to jak bardzo nasz Król i reszta składu się w tym odnaleźli - to wszystko sprawiło, że powstał jeden z najlepszych tegorocznych numerów w naszej setliście.To wspaniale, że tak ponadczasowy utwór, jakim niewątpliwie jest "Płoną góry, płoną lasy”, doczekał się nowego życia i nowej interpretacji. Jestem dumna ze wszystkich, którzy maczali w tym palce! Muszę przyznać, że to był mój ulubiony moment koncertu tegorocznej MGO.