Myrkur: Marilyn Manson jest bardziej kobiecy ode mnie

Maciej Koprowicz
AKTUALIZACJA 23.08.2017 23.08.2017 15:39
AKTUALIZACJA 23.08.2017 23.08.2017 15:39

O dziewczynach na metalowej scenie, groźbach śmierci ze strony true metali i foteczkach ze zwierzakami na Insta opowiedziała nam Myrkur, czyli urocza Amalie Bruun.

Myrkur to bez wątpienia jeden z najciekawszych projektów, jaki pojawił się w ostatnich latach na metalowej scenie. Mroczni kolesie w czerni, wyjący do mikrofonu jak dzikie bestie? Zapomnijcie o tym. Amalie Bruun przypomina raczej anioła, niż wysłannika piekieł. Słuchacza czaruje „niebiańskim”, eterycznym głosem, ale nie dajcie się zwieść – chwilę później potrafi ryknąć growlem godnym jakiegoś nordyckiego demona.

Wokalistka pod szyldem Myrkur stworzyła EP „Myrkur” z 2014 i dwa albumy studyjne – „M” z 2015 i „Mareridt”, który ukaże się 15 września 2017. Muzyka projektu jest tak samo nieprzewidywalna, jak Amalie – łączy blackowy ciężar, mistyczny klimat rocka gotyckiego i wpływy skandynawskiego folku. W ramach black metalu artystka tworzy zupełnie nową jakość.

Chcę robić własną wersję black metalu. Myślę, że oldschoolowy black był bardzo ekspresjonistyczny, emocjonalny, szczególnie jeśli chodzi o wokale. Było tam wiele uczucia. To pasuje do stanu mojego umysłu.

Bruun pochodzi z Danii i jej korzenie są wyraźnie wyczuwalne w jej muzyce. Jest w niej coś bardzo „północnego”. Z pewnością to wpływ skandynawskiej przyrody, od której Amalie jest wprost uzależniona.

Nie mogę tworzyć bez kontaktu z naturą. Uwielbiam pisać i nagrywać demówki na świeżym powietrzu. Przyroda to moja największa inspiracja do wszystkiego, co robię.

Jak czuje się dziewczyna na bardzo męskiej metalowej scenie? Czy to prawda, że Amalie dostawała groźby śmierci od metali? Co łączy Polaków i Duńczyków? Tego i jeszcze więcej dowiecie się z wywiadu z Myrkur specjalnie dla Antyradio.pl:

Myrkur wystąpiła podczas Metal Hammer Festival 21 lipca 2017. Tego dnia w katowickim Spodku zagrali również Marilyn Manson, Paradise Lost, Zeal & Ardor, ARRM i Percival Schuttenbach.