` Legenda rocka nie wróci na scenę. „Nie czuję potrzeby publicznego występowania” - Antyradio

Legenda rocka nie wróci na scenę. „Nie czuję potrzeby publicznego występowania”

AKTUALIZACJA 17.06.2026 26.05.2026 12:08
AKTUALIZACJA 17.06.2026 26.05.2026 12:08

Czy King Crimson wróci na scenę? Robert Fripp rozwiewa nadzieje fanów. Dlaczego legenda rocka progresywnego nie chce dalej grać? 

Robert Fripp i Toyah
Fot. Avalon/Photoshot/East News
Z tego artykułu dowiesz się:
  • Dlaczego Robert Fripp nie chce reaktywować King Crimson.
  • Co uniemożliwia Frippowi grę na poziomie z czasów świetności zespołu.
  • Jak wyglądały plany nagrania nowej płyty King Crimson.
  • Jak zawał serca wpłynął na życie Roberta Frippa.

King Crimson powróci do grania? Robert Fripp postawił sprawę jasno

Złe wieści dla fanów King Crimson. Gitarzysta Robert Fripp twierdzi, że nie ma planów reaktywacji legendarnego zespołu będącego ikoną rocka progresywnego.

Quiz: Trudny quiz z klasycznego rocka, w którym młodzież nie ma szans na 100%

1/16 Który utwór Led Zeppelin zaczyna się słowami "There's a lady who's sure all that glitters is gold…"?

Muzyk wyjaśnił, co spowodowało taką decyzję. Rozwiał też wszelkie wątpliwości dotyczące rzekomo nadchodzącej nowej płyty King Crimson. 

Dlaczego Robert Fripp nie chce już grać koncertów? 

Jak przypomina Ultimate Classic Rock, minęło prawie pięć lat, odkąd King Crimson zagrał ostatni koncert w ramach trasy Completion Tour w Tokio. Po koncercie Fripp oświadczył, że grupa "przeszła od dźwięku do ciszy". Mimo wszystko fani mieli nadzieję, że po krótkiej przerwie kapela jeszcze powróci do grania. 

W niedawnej rozmowie z magazynem "Uncut" gitarzysta potwierdził jednak, że zespół nie ma zamiaru się reaktywować. Wyjaśnił dlaczego. - Przez granie na poziomie, który sobie wyznaczyłem, a w terminologii King Crimson to "Fracture", "Larks", "Tongues In Aspic, Part Four", "Frame By Frame", co odpowiada szesnastkom w tempie 156-158 uderzeń na minutę, czyli gitara na poziomie olimpijskim, czysto fizyczna - powiedział.

- Trudność polegała na tym, że po rocznej przerwie spowodowanej pandemią COVID-19 bardzo trudno jest odzyskać taką formę. Jest to pewien rodzaj gry i muszę to teraz zaakceptować, który stanowi dla mnie poważne wyzwanie. Dziś nie czuję potrzeby występowania publicznie - dodał Fripp.

Nowa płyta King Crimson. Fripp ucina plotki 

Jeszcze w zeszłym roku krążyły plotki o nowym albumie King Crimson. Fripp zapewnił jednak "Uncut", że zespół nie ma niczego w planach. - Perkusiści uznali, że choć nagrywaliśmy każdy koncert do archiwum, brzmienie byłoby znacznie lepsze, gdyby nagrano je osobno - wyjaśnił.

- Więc perkusiści ponownie nagrali swoje partie, a propozycja polegała na tym, żebyśmy [wszyscy] nagrali swoje partie tak, by pod względem klimatu były bardzo zbliżone do występu na żywo, ale z o wiele bardziej dopracowanym brzmieniem. Dalsze działania miały leżeć w gestii Jakko [Jakszyka], ale wydaje mi się, że Jakko zaangażował się w inne przedsięwzięcia i pomysł nigdy do mnie nie dotarł. Tak więc ten moment przeminął, a wraz z nim nowy album King Crimson - powiedział muzyk. 

Chociaż King Crimson to zamknięty rozdział, Fripp zaznaczył, że "w pełni popiera" kilka pobocznych zespołów, które nadal wykonują materiał legendy rocka. Warto też pamiętać, że gitarzysta w zeszłym roku doznał zawału, który zmusił go do poddania się pilnej operacji serca. Dziś czuje się znacznie lepiej i uważa tę przerażająca sytuację jako moment, w którym mógł przemyśleć swoje życie. 

- Postrzegam to jako zbawienną zmianę kierunku mojego życia - podkreslił Fripp. - Regularnie chodzę na siłownię. Obecnie podnoszę w martwym ciągu mniej więcej sto dwadzieścia kilogramów, wyciskam na ławce siedemdziesiąt pięć kilogramów, robię przysiady z ciężarkami, rozciągam się, ćwiczę równowagę, jogę. Nie byłem tak zdrowy i skupiony na sobie od dekad, a może nawet nigdy - dodał. 

Źródło: Antyradio/ultimateclassicrock.com/Uncut

Dziękujemy za przeczytanie artykułu do końca! Po więcej informacji zachęcamy do odwiedzenia naszego Facebooka, Twittera, TikToka i Instagrama. Żeby posłuchać, co teraz gramy, kliknij w poniższy baner!