Nick Cave wystąpił pierwszy raz od śmierci syna
14 lipca 2015 w Ovingdean Gap zginął 15-letni Arthur. Od tego czasu jego ojciec unikał dziennikarzy oraz sceny, a swoje przemyślenia po śmierci syna postanowił zawrzeć w muzyce.
9 września 2016 roku ukazała się najnowsza płyta Nicka Cave'a zatytułowana „Skeleton Tree”, która stała się następcą płyty „Push the Sky Away” z 2013 roku. Zespół nie wydał singli, za to pokazał film 3D „One More Time With Feeling”, który wyreżyserował Andrew Dominik. Obraz pojawił się 8 września 2016 roku w kinach, a narratorem tej opowieści jest sam Cave, w obrazie pojawiła się również kapela.
Płyta stała się próbą pogodzenia się Nicka Cave'a ze śmiercią jego 15-letniego syna Arthura w 2015 roku. Nastolatek był pod wpływem LSD i spadł z klifu. Od tamtego czasu muzyk nie udzielał wywiadów, jak również unikał sceny.
To się zmieniło dopiero 13 stycznia 2017 roku podczas pierwszego koncertu artysty w ramach promocji najnowszego krążka. Występ odbył się w Hobart w Australii. Zobaczcie nagrania z tego wydarzenia, podczas którego po raz pierwszy zabrzmiały nowe utwory Cave'a:
Jakie jeszcze utwory wybrzmiały tego dnia?
Setlista:
- Jesus Alone
- Tupelo
- Red Right Hand
- Mermaids
- From Her to Eternity
- The Weeping Song
- Higgs Boson Blues
- Girl in Amber
- Anthrocene
- Magneto
- Jubilee Street
- Jack the Ripper
- The Mercy Seat
- Distant Sky
Skeleton Tree
Bis:
- I Need You
- Nobody's Baby Now
- Into My Arms
- The Ship Song
- People Ain't No Good
- Stagger Lee
- Push the Sky Away
Co więcej muzyk udzielił pierwszego wywiadu od momentu śmierci syna, w którym opowiedział m.in. o tym, jak rozpoczął nagrania „Skeleton Tree”:
Wejście do studia w Paryżu nie było dobrym pomysłem i mam nadzieję, że nigdy nie będę musiał robić czegoś podobnego. Doszło do tego kilka miesięcy po śmierci Arthura. To było za wcześnie, ale to było ważne. Wiesz, życie toczy się dalej. To było szalone i przerażające, naprawdę.
Cave wspomniał również o tym, jak widzowie zareagowali na nowy film:
Widziałem rzeczy, które ludzie pisali w social mediach... sposób, w jaki film otworzył osoby, które straciły kogoś kogo kochali i głęboko w sobie miały to cierpienie. To było bardzo mocne doświadczenie, które coś zmieniło we mnie oraz Susie i zatrzymało to poczucie beznadziei, które czuliśmy przez ten cały czas. Mieliśmy wrażenie, że zrobiliśmy coś dobrego dla Arthura i umieściliśmy pamiętać o nim wśród gwiazd na niebie.
Jak oceniacie występ Nicka Cave'a?