Nie żyje basista Midnight Oil, autorów rockowej ballady "Beds Are Burning"
Nie żyje Bones Hillman, basista Midnight Oil. Muzyk chorował na raka. Zmarł w wieku 62 lat.
Zmarł Bones Hillman. Nowozelandzki basista odszedł 7 listopada. Do ostatnich dni współpracował z zespołem Midnight Oil, autorami hitu "Beds Are Burning". Muzyk miał 62 lata.
Nie żyje Bones Hillman, basista Midnight Oil
O śmierci muzyka poinformowali jego koledzy z Midnight Oil. Umieścili w swoich mediach społecznościowych wzruszający wpis na temat artysty.
Opłakujemy właśnie stratę naszego brata Bonesa Hillmana, który zmarł dziś w swoim domu w Milwaukee po walce z rakiem. Był basistą, pięknym głosem, członkiem naszej ekipy z podłym poczuciem humoru i naszym wspaniałym muzycznym towarzyszem.Grał i śpiewał z nami na każdym nagraniu Midnight Oil od czasu "Blue Sky". Zagraliśmy razem tysiące koncertów.Będzie nam bardzo brakowało naszego drogiego przyjaciela i towarzysza.
Nie żyje basista Midnight Oil, Bones Hillman
Bones Hillman urodził się w 1958 roku jako Wayne Stevens, jednak wkrótce wszyscy znali go pod pseudonimem pochodzącym od marki auta, którym jeździł. Basista rozpoczynał przygodę z instrumentem w punkowej kapeli The Masochists. Pod koniec lat 70. dołączył do znacznie bardziej znanego skladu - Suburban Reptiles, z którymi nagrał singiel pod barwami Vertigo.
Kolejny skład na koncie Hillmana to The Swingers. W 1980 roku muzyk przeprowadził się do Australii, gdzie poznał muzyków z Midnight Oil. 7 lat po przeprowadzce zastąpił w składzie Petera Gifforda. Kiedy formacja zawiesiła działalność, Hillman dalej udzielał się muzycznie. Nagrywał między innymi dla Sheryl Crow.
W 2017 roku po dłuższej nieobecności zespół Midnight Oil wznowił działalność. Basista dołączył do składu, z którym współpracował aż do chwili śmierci.