` Nie żyje brat Nicka Cartera z Backstreet Boys. Wokalista płakał na scenie - Antyradio

Nie żyje brat Nicka Cartera z Backstreet Boys. Wokalista płakał na scenie [WIDEO]

AKTUALIZACJA 07.11.2022 07.11.2022 10:29
AKTUALIZACJA 07.11.2022 07.11.2022 10:29

W wieku 35 lat zmarł Aaron Carter, znany popowy wokalista i celebryta, a prywatnie brat Nicka Cartera z Backstreet Boys. Artystę znaleziono martwego w jego domu w Kalifornii.

Nie żyje Aaron Carter. Brat Nicka Cartera miał zaledwie 35 lat

Jak podaje Deadline, 5 listopada 2022 roku zmarł Aaron Carter, znany popowy wokalista, celebryta, a także brat Nicka Cartera z Backstreet Boys. Nieżywego muzyka odnalazła w jego własnym domu gosposia. Według raportów policyjnych, muzyk utopił się w swojej łazience. Młodszy z Carterów miał 35 lat.

Polecamy

Oświadczenie na temat śmierci swojego brata wydał Nick Carter. Choć przyznał, że ich relacja na przestrzeni lat była "skomplikowana", to jednak kochał Aarona i nic nie mogło tego zmienić. Jak czytamy:

Moje serce zostało złamane. Chociaż mieliśmy z bratem skomplikowaną relację, to moja miłość do niego nie słabła. Zawsze miałem bowiem nadzieję, że jakimś cudem będzie chciał wejść na zdrową ścieżkę i skorzystać z pomocy, którą wszyscy mu oferowali. Czasami chcemy obwinić kogoś lub coś za swoją stratę. Tutaj sprawa jest prosta - uzależnienie i choroba psychiczna. Będzie mi go brakowało bardziej, niż komukolwiek innemu na świecie. Boże proszę, zajmij się moim młodszym bratem. 
Polecamy

Muzyka pożegnali również koledzy Cartera z Backstreet Boys. Grupa jest teraz na trasie koncertowej i grali w O2 Arena w Londynie niecałe 24 godziny po wieści o śmierci Aarona. Nick Carter nie krył swojego smutku, płacząc na scenie i dziękując wszystkim za wsparcie:

Aaron Carter miał na swoim koncie kilka pełnoprawnych albumów, które sprzedały się na świecie w ilości kilkunastu milionów egzemplarzy. Później wokalista m.in. eksperymentował z rapem, brał udział w programach reality show wraz z rodzeństwem, a także pojawił się w "Tańcu z gwiazdami". 

Polecamy