Piracki metal zagrany na butelkach po polskim piwie
Młodzi muzycy docenili walory polskiego piwa i oprócz procesu konsumpcji, postanowili wykorzystać je w jeszcze inny sposób. Jak brzmi utwór „Keelhauled” w nietypowej wersji?
Wielbiciele pirackiego metalu wiedzą, jak się dobrze bawić i w jaki sposób zapełnić sobie czas. Szkocja słynie z klimatu umiarkowanego morskiego o niestabilnej pogodzie. Co robić więc, gdy na zewnątrz wieje, wychodzić do pubu się nie chce, a chęć do zabawy wielka? Wystarczy wykorzystać przedmioty domowego użytku, przypomnieć sobie parę chwytów na gitarze i klimat gotowy!
Tych dwóch Szkotów postawiło na gitarę klasyczną oraz rząd butelek po polskim piwie. Posłuchajcie coveru „Keelhauled” grupy Alestorm!
Co zrobić, gdy samo granie na butelkach i gitarze nie wystarcza? Do filmu trzeba dodać wstawkę wideo nagraną z perspektywy... widelca karmiącego makaronem.
Ciekawe czy to efekt uboczny wcześniejszego spożycia zawartości butelek. Może i w Szkocji produkuje się najmocniejsze piwo na świecie, czyli „Jad Żmii” mający 67,5% alkoholu, ale panowie chyba nie docenili mocy polskiego piwa...
Podoba Wam się cover Alestorm z polskim akcentem?