Wokalistka Halsey zrobiła sobie tatuaż z twarzą Marilyna Mansona
Okazuje się, że również świat muzyki pop interesuje się mocniejszymi brzmieniami i inspiruje się takimi twórcami, jak chociażby Marilyn Manson.
Marilyn Manson szokuje, ale jednocześnie też zachwyca i inspiruje. Myśleliście, że tylko fani rocka i metalu wielbią muzyka, noszą koszulki z jego logo i katują ulubione płyty? Nic bardziej mylnego. Coraz częściej można spotkać celebrytów noszących T-shirty z podobizną Mansona - fanem artysty jest chociażby Justin Bieber. Okazuje się, że o krok dalej posunęła się inna gwiazda muzyki pop.
Popowa wokalistka zrobiła sobie tatuaż z twarzą Marilyna Mansona
Halsey to 24-letnia wokalistka, która ma na swoim koncie 2 studyjne albumy i nominację do nagród Grammy. Chociaż wygląda na grzeczną dziewczynę, to jednak drzemie w niej szatan - przynajmniej tak by wynikało na podstawie patrząc na jej nowy tatuaż. Dziewczyna zdecydowała się na dużą dziarę przedstawiającą Marilyna Mansona.
Teraz będzie mogła straszyć plażowiczów pokazując tatuaż z wrednym wyrazem twarzy wokalisty. Zobaczcie, jak prezentuje się dziara:
To się nazywa prawdziwa fanka! Chociaż znamy przykłady gorszego poświęcenia - amerykańska wokalistka Kelsy Karter wytatuowała sobie na policzku twarz muzyka Harry'ego Stylesa z boysbandu One Direction... boli od samego patrzenia.
Na otarcie łez proponujemy Wam koszulki dla prawdziwych metalowców, na których przekręcono nazwy zespołów. Tym samym możemy sobie sprawić T-shirty z napisami Corn czy Slapknot.