Powstaje pierwszy oficjalny film o Kurcie Cobainie
Dokument zobaczymy już w przyszłym roku. Jak reżyserowi udało się uzyskać zgodę rodziny frontmana Nirvany?
Słuchy o „Montage of Heck” dochodziły od 2007 roku. Przez ponad 7 lat Brett Morgen prosił, prosił i w końcu wyprosił dostęp do rodzinnych oraz osobistych archiwów. Nad wszystkim czuwać będzie producentka obrazu – a przede wszystkim córka Kurta – Frances Bean Cobain.
Kiedy wszedłem do archiwum Kurta, odkryłem ponad 200 godzin nieopublikowanych materiałów audio, ogrom projektów artystycznych, niezliczone godziny nigdy wcześniej niewidzianych rodzinnych filmów i ponad 4 tys. stron notatek. To wszystko pomogło mi narysować intymny portret artysty, który rzadko odsłaniał się przed mediami.
Film nie zapowiada się na typową autobiografię, dokumentującą życie i twórczość. Spodziewać się możemy raczej czegoś w stylu poprzedniego dokumentu tego reżysera i scenarzysty z 2012 roku – „Crossfire Hurricane” o The Rolling Stones.
Zamierzamy zrobić film tak, jakby była to autobiografia pisana w trzeciej osobie – jakby Kurt robił film o swoim życiu.
Przez długie lata pracy nad dokumentem koncepcja chyba trochę się zmieniła. W 2012 roku Brett Morgen opisywał film jako mieszankę animacji i akcji, którą można by nazwać współczesnym „The Wall” Pink Floyd.
Reżyser ambicje ma spore. Jak z ich realizacją, przekonamy się w przyszłym roku dzięki HBO, które wyemituje „Montage of Heck”. Skąd taki tytuł? Sprawdźcie, co się działo w głowie młodemu Cobainowi.