Rekiny też kochają metal!
Nie chodzi o żadne udawane podkładanie głosów pod rozdziawioną gębę ludojada, tylko samą prawdę! Zobaczcie, jak żarłacze reagują na ciężką muzykę!
Badacze z programu nadawanego na kanale Discovery Channel w ramach „Tygodnia Rekinów” postanowili przeprowadzić eksperyment. Jeden ze śmiałków zamknął się w klatce, którą zatopiono w oceanicznej głębi. Dodajmy, że miał przy sobie wodoodporny odtwarzacz muzyczny, z którego odtworzył kawałek zespołu Darkest Hour.
Co zrobiły drapieżniki? Zobaczcie wideo i sprawdźcie, jak zakończyła się ta mrożąca krew w żyłach historia...
To nie pierwszy raz, kiedy podwodni mordercy zostali zdemaskowani w temacie słabości do ciężkich brzmień. Już w 2011 roku australijscy naukowcy odkryli, że białe rekiny żarłacze (takie jak w „Szczękach”) czują się bardziej zrelaksowane, gdy słuchają AC/DC. Ulubione utwory rekinów to „You Shook Me All Night Long” oraz „Back in Black.”
Po tym, jak do wody wpuszczono głośniki, rekiny ponoć stały się „bardziej śledcze, dociekliwe i mniej agresywne”. Badacz gustu muzycznego rekinów, Matt Waller, powiedział:
Rekiny nie mają uszu, długich włosów i nie machają głową udając przy tym, że grają na niewidzialnej gitarze.
No nie, bo chodzi tu o coś zupełnie innego. To wodne wibracje wywołane przez dany utwór dają rekinom najwięcej radości.
Coś w tym musi być - zwierzęta naprawdę mają dobry gust muzyczny. Na przykład takie kury znoszą większe jajka, gdy słuchają Motorhead! Nie chcielibyśmy jednak trafić do rekiniego pogo. Z kurami mimo wszystko byłoby przyjemniej...